środa, 9 sierpnia 2017

ULUBIEŃCY LIPCA | SEPHORA, LA ROCHE POSAY, BIODERMA

ULUBIEŃCY LIPCA | SEPHORA, LA ROCHE POSAY, BIODERMA
Jest tu jeszcze ktoś? Mam nadzieję, że tak.. chociaż bardzo długo przyszło Wam czekać na nowy post. Ostatnie 2 miesiące były dla mnie bardzo intensywne - najpierw w sprawach osobistych,potem na uczelni, a ostatnio w pracy. Jednak w końcu powiedziałam sobie DOŚĆ! Blog sprawiał mi sporo przyjemności, więc muszę koniecznie powrócić do pisania, recenzowania! Jednak chciałabym bardzo zmienić wiele rzeczy, nie narzucać sobie grafików itd. Chce, aby ten blog i to co się tutaj pojawia odzwierciedlał mnie, był na luzie. Dlatego posty będą się pojawiać nieregularnie, bo myślę, że brak takiego rygoru, jaki na siebie nakładałam, zadziała na mnie motywująco/kreatywnie. Dlatego posty będą się pojawiać różnie - codziennie, kilak razy w tygodniu, czy tylko raz. Ale na pewno będą!

Zmianom też ulegnie formuła postów! Pojawią się nowe kategorie! Ale, że dziś ulubieńcy to opowiem Wam jak od dziś będzie wyglądać ta kategoria! W każdym poście znajdzie się maksymalnie 5 produktów! Postanowiłam wprowadzić sobie takie ograniczenie, aby kosmetyki pokazywane w tych postach były sprawdzone w 100%, ale też posty nie był zbyt długie. 

A teraz już możemy pogadać o kosmetykach! Co Was może zaskoczy pielęgnacja wygrywa w lipcowym starciu 3:2! I od niej zaczniemy.

Płyn Micelarny Sensibio H2O Bioderma



Odkąd zaczęłam używać tego płynu w styczniu to się z nim nie rozstaje! Ktoś może powiedzieć 75 zł (600 ml) za wodę w butelce.. porąbało ją? Sama czasami zadawałam sobie akie pytanie! Ale kupiłam i już wiem o co to halo! Poza tym głupi jest ktoś kto przepłaca, bo drogerie oferują takie promocje, że ostatnio w Super-pharm kupiłam butelkę 600 ml z pompką za około 33 zł! Natomiast wracając do działania - płyn zmywa wszystko, nawet da radę z wodoodpornym makijażem. Nie pozostawia ściągniętej, lepkiej skóry, tonizuje ją! Gdy skóra jest podrażniona to jest dla niej delikatny, nie powoduje dyskomfortu lub pieczenia. Dodatkowo to bardzo wydajny kosmetyk!

Krem na niedoskonałości Effaclar Duo + La Roche Posay



Ten krem również zalicza się do grypy już osławionych w blogosferze. Mimo, iż nie posiadam problematycznej czy trądzikowej cery to kupiłam go z myślą o gorszych dniach! Nakładam go zazwyczaj punktowo, najczęściej na brodzie, okolice nosa, rzadziej czoło czy policzki. Kiedy robi mi się lekki wysyp przez kilka dni na te miejsca na dzień oraz noc nakładam ten krem i problem znika. Również kiedy czuję, że rośnie mi pryszcz z serii tych bolących, najczęściej na brodzie to Effaclar idzie w ruch i zazwyczaj pryszcz nie rozkwita, a ''stan zapalny'' znika!

Chłodząca mgiełka z witaminą E Ziaja


Umilacz podróży oraz plażowania! Lekko chłodzi oraz orzeźwia zarówno twarz, ciało i włosy! Ma lekko cytrusowy zapach, który nie jest nachalny, po 3 sekundach się ulatnia, a ochłodzenie nadal czuć. Kosztuje grosze! Co ważne nie rozmazuje makijażu!

Podkład Nude Glow nr 01 Jasny Beż Bielenda



Chciałam czegoś lekkiego i rozświetlającego na co dzień - znalazłam! Podkład ma fajną lekko kremową konsystencję, a mimo tego ma krycie lekkie do średniego! Zakrywa to co powinien, wiadomo, coś tam prześwituje, ale efekt mnie bardzo satysfakcjonuje! Utrzymuje się 6-8 godzin nieprzypudrowany, a ja więcej nie potrzebuje. Cera wygląda na obudzoną, rozświetloną, bardzo świeżo! Podkład nie ma drobinek. Jeśli chodzi o kolor to 01 jest bym powiedziała dość neutralnym beżem, natomiast można w nim się dopatrzeć lekko różowych tonów. Jeśli potrzebujecie czegoś bardziej żółtego to z odcieniem 01 się nie dogadacie. Natomiast do mojej twarzy dopasowuje się idealnie. Zamawiałam go na ezebrze za jakieś 11-13 zł, natomiast w drogeriach stacjonarnych nie mogłam go znaleźć.

Pomadka matowa w płynie nr 13 Sephora



HIT! Historia tej pomadki jest taka, iż zakupiłam ją przyjaciółce na urodziny i się w niej zakochałam, więc zapragnęłam mieć taką samą! Może kolor nie jest za bardzo wakacyjny (jest pretekst do kupna kolejnej!), ale jest przepiękny <3 W dodatku pomadka genialnie się nakłada, równomiernie, aplikator jest bardzo precyzyjny, że 3 ruchy wystarczą by ją nałożyć! A trwałość... jeśli nie obżeracie się niczym gorącym i tłustym to wytrzyma do zmycia! Ale nawet jak pozwolicie sobie na obiadek to zjada się ładnie, wystarczy lekko poprawić i będzie git!



Mam nadzieję, że będziecie dalej ze mną! Koniecznie napiszcie o swoich ulubieńcach i Wasze opinie o tych kosmetykach! A ja z racji tego, że mam dziś wolny dzień to biorę się za pisanie kolejnych wpisów, w planach - kolejne recenzje kosmetyków Biomed (tu recenzja maski po oczy), kilka słów o moich wypadzie do Wrocławia i coś nowego!

czwartek, 3 sierpnia 2017

FORGET YOUR AGE EYEMASK | kosmetyki BIOMED organic medical skin care - produkty wegańskie i prawie w 100% naturalne

FORGET YOUR AGE EYEMASK |  kosmetyki BIOMED organic medical skin care - produkty wegańskie i prawie w 100% naturalne
Nic nie jest lepsze na powrót do blogowania, jak obszerna recenzja kosmetyków! O samym powrocie, zmianach jakie nadejdą dowiecie się w kolejnym wpisie! Bo mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze jest...?

Jakiś czas temu odezwała się do mnie firma BIOMED, czy nie zechciałabym przetestować kilka ich produktów! Oczywiście zrobiłam to z miłą chęcią i po miesiącu używania ich produktów, chcę Wam opowiedzieć o moich wrażeniach! Dziś zajmiemy się pierwszym z nich i będzie to maska pod oczy!

Kilka słów o marce:

BIOMED organic medical skin care - to wiodąca na rynku niemiecka firma produkująca kosmetyki pielęgnacyjne z pogranicza medycyny i kosmetyki naturalnej! Firma podkreśla, że ich produkty są wegańskie, naturalne w 98,9%, zostały przebadane klinicznie i dermatologicznie. Ponadto nie posiadają parabenów, olejków eterycznych ani syntetycznych zapachów oraz nie są testowane na zwierzętach. Oczywiście zapraszam Was na stronę internetową wraz z ich sklepem, aby zobaczyć całą gamę kosmetyków <klik klik> . A o nowościach, promocjach najszybciej dowiecie się z portali społecznościowych BIOMED - facebook'a <klik> oraz Instagrama <klik> !

MASECZKA POD OCZY FORGET YOUR AGE MASK 15 ml



Pierwszy kosmetyk, którego najbardziej byłam ciekawa to maseczka pod oczy, którą stosowałam jako krem na noc. Producent zapewnia, że kolagen zawarty w maseczce odżywi skórę, wygładzi i wypełni zmarszczki. Wg instrukcji maskę powinno stosować się 1 lub 2 razy w tygodniu nakładając grubą warstwę na oczyszczoną twarz i trzymać do 10 minut, a następnie zmyć. Natomiast ja używałam maseczki jako kremu pod oczy na dzień, tak co drugi dzień, nakładając cienką warstwę!



Produkt przychodzi z papierowym pudełeczku, w środku znajduje się jeszcze ulotka z ofertą Biomed. Niestety w języku niemieckim
i polskim. Krem na bardzo ładne i solidne opakowanie. Cieszy oko! Co ważne napisy się nie ścierają ani nie rozmazują. 

Skład:

Aqua, Kaolin, Glycerin, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-3 Dicitrate/Stearate, Simmondsia Chinensis, (Jojoba) Seed Oil, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Glyceryl Caprylate, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Silica Dimethyl Silylate, Butylene Glycol, Pentylene Glycol, Sodium Chondroitin Sulfate, Atelocollegen, Citric Acid

Krem ma lekki, przyjemny i słodkawy zapach, natomiast po nałożeniu nie był on dla mnie wyczuwalny. Jeśli chodzi o konsystencję to jest cięższa od większość kremów na rynku, np. z Ziaji. Natomiast nie jest, aż tak tłusta. Maska pozostawiona na skórze wchłania się w kilkanaście minut, jednakże do 0. Więc rano nie ma żadnych pozostałości i można przystąpić do porannej pielęgnacji. 


Co prawda, nie mam jakiś dużych bardzo widocznych zmarszczek w tych okolicach, ale często stosuję ciężkie, kryjące korektory, więc te okolice pod oczami są narażone na przesuszenia, zwłaszcza że posiadam cerę skłonną do przesuszeń. W porównaniu z kremami, które wcześniej stosowałam to niebo a ziemia! W trakcie miesiąca, jak stosuję ten krem nie mam problemu z przesuszeniami w tych okolicach. Skóra jest dobrze nawilżona, przez to korektor również wygląda lepiej! Ponad to, kiedy skóra jest odżywiona dzięki tej masce, mam wrażenie, że moje cieni są mniejsze, twarz zdecydowanie jest bardziej obudzona! Krem odpowiada wszystkim moim potrzebom i zachęcam Was do wypróbowania! Jeśli chodzi
o wydajność to jeszcze 3/4 opakowania przede mną na pewno.


Naprawdę jestem zaskoczona działaniem tego kosmetyku! Jest to pierwszy krem/maska pod oczy, gdzie widzę naprawdę porządne działanie! A stosowałam kremy z różnej półki cenowej, tej najniższej, ale też tej wyższej. Za tę przyjemność zapłacimy 15 Euro za 15 ml (około 64 zl). 6 miesięcy po otwarciu to ważność kosmetyku do zużycia. Moim zdaniem cena jest bardzo przyzwoita biorąc pod uwagę wydajność produktu, to że jest wegański i prawie w całości naturalny!


 Z ręką na sercu polecam Wam ten kosmetyk! Koniecznie czekajcie na pozostałe 2 recenzje! A w prezencie mam dla Was kod rabatowy ważny do 1.10.2017 r. Myślę, że marka jest warta uwagi, a kosmetyki wypróbowania! 


W kolejnym wpisie pokaże Wam ulubieńców lipca, a następnie następny kosmetyk Biomed!

Ala xx

Copyright © 2016 limonade_alice , Blogger