Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 60seconds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 60seconds. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 września 2015

DENKO #3 KOLORÓWKA!

DENKO #3 KOLORÓWKA!

Po długiej przerwie nareszcie kosmetycznie się tu coś dzieje! Dziś tylko kolorówka! W związku z przeprowadzką robiłam porządki i kilka rzeczy wykończyłam! Także jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam do lektury :)
***

YVES ROCHER Podkład wygładzająco-rozświetlający nr Beige Rose 100

Bardzo dobry podkład! Znalazł się w ulubieńcach :) Jego konsystencja jest bardzo rzadka, ale mała ilość wystarczy do makijażu twarzy. Co dla mnie ważne nie trzeba go dodatkowo pudrować bo można go ładnie rozprowadzić pędzlem, że cera jest gładka. Nie wysusza, nie podkreśla ewentualnych suchych skórek. Utrzymuje się naprawdę cały dzień! Twarz jest jasna, właśnie rozświetlona, ale podkład nie zawiera drobinek żadnego brokatu czy czegoś w tym stylu. Mimo, że krycie ma dobre to nie obciąża skóry za bardzo. Bardzo podoba mi się opakowanie, gdyż nie posiada ono zakrętki, która się często gubi, pęka itp..

KUPIĘ PONOWNIE

REVLON Photoready nr 003 Shell

Już dawno wykończyłam ten podkład, ale nie wiem czemu nie wyrzuciłam buteleczki. Używałam go zimą, często wychodziłam z nim na imprezy, na których był robione zdjęcia i cera wyglądała nieskazitelnie. Nic złego nie mogę powiedzieć o nim, wad nie pamiętam. Byłam zadowolona z użytkowania, pewnie gdy wyhaczę go na jakiejś promocji to skuszę się ponownie!

KUPIĘ PONOWNIE

RIMMEL Lasting Finish nr 100 Ivory

Podkład którego używałam trochę zimą, potem miałam przerwę i zaczęłam go stosować wiosną. Mam do niego mieszane uczucia. Raz go nienawidzę, a raz sprawdza się super. Ma bardzo kremową konsystencję, niczym krem. Po jego aplikacji czasami jest jakby niewchłonięty, że bez pudrowania się nie obejdzie, a raz nie ma potrzeby nakładania pudru. Podkład ma średnie krycie, ale dla mało problematycznej cery wystarczające. Co do wytrzymałości większość dnia da rade bez poprawek, ale nie jest on raczej na większe wyjścia.

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

UNDER TWENTY Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB nr 01 jasny beżowy

Nie będę się za dużo rozpisywać o tym kosmetyku, powiem jedynie, że inni go kochają, ale ja zdecydowanie nie. Więcej do poczytania w recenzji --> link

NIE KUPIĘ PONOWNIE

***

ESSENCE Sun Club 100% splash-proff mascara nr 01 ultra black

Tusz który dostałam kiedyś gratis do zakupów w naturze.. Szczerze? BUBEL. Na zdjęciu nie ma szczoteczki, ale była ona taka wygięta w uśmiech, w ogólnie nie rozczesywała rzęs, zostawiała tak tusz, że sklejał rzęsy masakrycznie. Według producenta ma podkręcać i wydłużać - nie robi tego.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

YVES ROCHER Volume Vertige mascara nr 01 noir

Mascara wydłużająca i naprawdę działa :) Niestety całkowicie nie pogrubia rzęs. Szczoteczka jest dość duża, więc trzeba uważać przy małych oczach, aby nie skleić rzęs. Nie rozmazuje się na dolnej powiece, wytrzymuje cały dzień w stanie nieruszonym. Dostałam go do zakupów w prezencie, czy dałabym za niego 50 zł ? Myślę, że nie, ale jeśli macie okazję kupić go taniej to warto spróbować :)

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


WIBO eyeliner czarny

Klasyczny eyeliner, który chyba każda z Nas miała ;) Całkiem ok, dobry do nauki kresek, ale nie jest on wytrzymały, potrafi się kruszyć.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

MISS SPORTY Studio Lash Metalic Eye Liner nr 011 SIlver Flirt

Bubel nad bublami! Okropny rozczapierzony pędzelek, Konsystencja produktu z grudkami, nie da się namalować ładne z równomiernie rozłożonym kolorem kreski, o zrobieniu jaskółki nie wspomnę, bo tym pędzelkiem nic nie da się zrobić.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

***

L'OREAL True Match korektor nr 2 Vanille

Jeden z lepszych korektorów jakie miałam, maskuje genialnie moje cienie pod oczami, wytrzymuje większość dnia. Nie zbiera się, nie wysusza. Jest naprawdę wydajny, taka mała buteleczka starczyła mi na kilka miesięcy. 

KUPIĘ PONOWNIE

WIBO Cienie z jedwabiem i wit.E nr 13

Jakieś stare cienie, które zawieruszył się z mojej toaletce. Jakoś nie powala, myślę, że w cienie tej firmy nie warto inwestować.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

***

RIMMEL 60 seconds nr 200 Princess Pink

Bardzo fajny lakier :) Kolorek taki niby nic, a jednak coś jest na tych paznokciach! U mnie trzyma się koło 4 dni, co jest sukcesem. Szybko wysycha. 2-3 warstwy są potrzebne żeby kolor ładnie było widać. Uwielbiam ten szeroki pędzelek którym naprawdę łatwo się aplikuje lakier.

KUPIĘ PONOWNIE

LIFE Wysuszacz do pomalowanym paznokci

Myślałam, że to działa, ale po kilka aplikacjach stwierdziłam, że to pic na wodę. Jakbyśmy polały paznokcie oliwką. Omijajcie ten produkt. Lepiej trochę dołożyć i kupić coś skutecznego.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

CARREFOUR Zmywacz do paznokci bez acetonu

Moje któreś z kolei opakowanie. Zmywa dobrze, az tak nie śmierdzi, a kosztuje grosze :)

KUPIĘ PONOWNIE

ADIDAS for Women Fizzy Energy

Bardzo fajna mgiełka. Pachnie lekko słodko, takim melonem. Utrzymuje się tak koło 3 godzi więc całkiem całkiem.

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE
***

Dajcie znać jakie są Wasze opinie o tych kosmetykach :)
Niedługo kolejne projekty denko! Gdyż trochę tych pustaków mi się uzbierało!

Buziaki, Ala xx

sobota, 19 lipca 2014

Moja wakacyjna kosmetyczka + mini haul kosmetyczny

Moja wakacyjna kosmetyczka + mini haul kosmetyczny
W związku z moim wyjazdem nad morze, post dość tematyczny. Pokażę Wam kosmetyki, które ze sobą zabieram. Oczywiście haul z tego faktu, iż część z nich była kupiona specjalnie na wyjazd. Również możecie zobaczyć czego używam na co dzień w pielęgnacji, czy kolorówce :) Przy zdjęciach produktów wspomnę w jakiej cenie i gdzie zakupiłam, a jeśli jestem w trakcie używania wspomnę kilka słów ;p
***
Na początek  w co zapakuję kosmetyki! Obie kosmetyczki pochodzą z Yves Rocher, były to prezenty do zakupów które zrobiłam tam w zeszłym roku czy jeszcze wcześniej ;p Do ciemnej idzie pielęgnacja, a kolorowej kolorówka ;)
***
Zaczynamy od pielęgnacji:

W trakcie wyjazdu nic więcej do włosów nie jest mi potrzebne jak szampony - zwykły i suchy. Na te kilka dni uważam, że pakowanie odżywki czy produktów do stylizacji nie ma większego sensu ;)  Szampon Biovwax L'BIOTICA stosuję od jakiegoś czasu i jest ok, niczym specjalnie mnie nie zachwycił dotychczas. Natomiast Batiste to mój nowy zakup 2 takie buteleczki 50 ml  kupiłam w Hebe na promocji za 5,99 zł za jedną. Pierwszy raz mam styczność z tego typu kosmetykiem i jestem bardzo zadowolona. Do czesanie zabieram mojego Tangle Teezer, ma już prawie 2 lata ale nadal jest świetny !
***
Ochrona przed słońcem jest bardzo ważna! Do ciała postawiłam na SPF 15 uważam, że jest to filtr w sam raz nad polskie morze. Jeszcze z zeszłego sezonu został mi filtr w spray'u Kolastyny. Do twarzy i na znamiona biorę krem z SPF 30 Sopot Sun firmy ZIAJA - jest naprawdę mocny! Kiedyś posmarowałam sobie bliznę dość sporą warstwa i trochę wokół to miałam białą plamkę, która śmiesznie później wyglądała ;p 
***
Do ciała, aby skórę odżywić po opalaniu w Superpharm zakupiłam nawilżające mleczko- krem GARNIERa za 14,99 zł pojemność 400 ml. Do twarzy spakowałam mój ulubiony krem Pure Camille YVER ROCHER, dogłębnie nawilża i chłodzi skórę. Do stóp krem z ZIAJI, całkiem ok się sprawuje, a do rąk mały kremik z ISANY sprawdzi się podczas podróży pks'em.
***
O gładkie nogi również trzeba zadbać! Klasyczne różowe maszynki GILLETTE, a do kompletu pianka do golenia o zapachu cytrusowym również GILLETTE zakupiona w Superpharm za 6,49 zł. Jeśli chodzi o piankę to jest męska ;p Osobiście nie widzę jakiego przymusu używania tej dla kobiet, szczerze te męskie są lepsze moim zdaniem ;p A ta zapach ma boski ;)
***
Do demakijażu zakupiłam dwufazowy płyn do demakijażu oczu ZIAJA . Miałam go już kilka razu i była bardzo fajny, właśnie zwykle na wyjazd go kupowałam, bo zajmuje mało miejsca w kosmetyczce. Zmywam nim również makijaż twarzy. Kosmetyki wodoodporne raz dwa znikają. Jak widać na opakowaniu kosztował 5,99 zł, ale ja zapłaciłam za niego 3,89 zł, gdyż skorzystałam z bonu -35% z kartą Life style :) Waciki kosmetyczne z Cleanic przełożyłam do takiej saszetki, gdyż mam zapas w domu. Ze sobą biorę mały płyn do soczewek ALCON Pure Moist oraz krople do oczu tej samej firmy. Sprawdzone ;)
***
Rzecz oczywista antyperspirant Silk dry DOVE jest naprawdę spoko, nie zostawia białych czy żółtych plam na ubraniach oraz zapach nie drażni. Żel Lovely Garden C-THRU zapach bardzo słodki i takie lubię, sprawdzimy czy nie wysusza skóry! Pasta jak każda inna, lubię tę wersję za mniejszy kształt niż te klasyczne. Oraz zmywacz, aby kontrolować stan paznokci, najzwyklejszy w Superpharm kupiony ;)
***
Kolorówka:
Odkąd pracuję nie mogę mieć pomalowanych paznokci, także w czasie wolnego chcę zaszaleć z kolorkami! Te w tym okresie letnim przypadły mi do gustu ;p RIMMEL 60s 315 oraz 200, CORAL Prosilk 170 oraz MISS SPORTY Lasting Colour 490?. Jakiś czas temu zakupiłam utwardzacz MAYBELLINE Express Manicure jeszcze nie mam o nim zdania, bo użyłam go zaledwie 2 razy ;)
***
Do ust zabieram ze sobą pomadkę z SPF 20 Extra Softbio z EVELINE kupioną w Hebe za 6,89 zł. Obowiązkowo mój Tender Care z ORIFLAME - najlepszy balsam do ust jaki miałam! A na wieczór pomadka, z którą się nie rozstaje RIMMEL by Kate Lasting Finish 101.
***
Od dłuższego czasu moja cera jest bardzo przesuszona, poszukiwałam podkładu, który nie będzie podkreślał jej złego stanu bardziej jak na przykład robił to True Match z Loreal. Revlon Photoready sprawdzał się bardzo dobrze, lecz się skończył i chciałam poszukać czegoś inne bo 60 zł to dość dużo jak na moją kieszeń. W Superpharm pani doradziła mi MAX FACTOR Colour Adapt! Podkład ma aksamitne wykończenie, twarz jest miła i gładka w dotyku po aplikacji tego podkładu. Kolor dopasowuje się do skóry. Wytrzymuje wiele godzin i co ważne nie podkreśla moich suchych plam. Jak widać na obrazku kosztował 39,99 zł. Do aplikacji zabieram ze sobą HAKURO H50s - używam tego pędzla prawie 2 lata i nadal jest w świetnej formie i super się spisuje.
***
Ogólnie nie zamierzam w dzień się maloać, ale być może wyjdziemy na miasto na wieczó, więc wypada sie 'ogarnąć' do tego zabieram minimum czyli eyeliner w żelu RIMMEL - ma bardzo fajny pędzelek w zestawie :) Korektor marki MAYBELLINE Affinitone oraz paletkę cieni z YVER ROCHER nr 91, którą można zrobić cały makijaż oka dzienny jak i mocny.
***
Zapach który zabieram to Delikatna Róża z YVER ROCHER :)
***
Prawie zapomniałabym o tuszu ;) Mój ostatni ulubieniec Volume Vertige z YVES ROCHER!
***
Tak prezentuje się moja kosmetyczka! Wspomnę jeszcze, że również skusiłam się na Batiste w Biedronce - zakupiłam wersję oryginalną i również mi się spodobała jak wersja cherry ;) Mam nadzieję, że pogoda w Kołobrzegu we Władysławowie (nastąpiła nagła zmiana miejsca!) dopisze! Oczywiście posty na blogu pojawią się mimo mojej nieobecności braku dostępu do laptopa ; p Dajcie znać w komentarzach bez czego nie wyobrażacie sobie wyjazdu, czy miałyście te kosmetyki i jak Wam się sprawdziły lub może zainspirowałam Was do kupna czegoś? ; >

Trzymajcie się Ala xo

niedziela, 29 czerwca 2014

Ulubieńcy czerwca !

Ulubieńcy czerwca !
Hejka !
Dziś przyszedł czas na ulubieńców. Kilka produktów z kolorówki, jak i pielęgnacji zauroczyło mnie przez ostatnie 4 tygodnie i czas Wam je pokazać :)
***

1. Mascara YVES ROCHER Volume Vertige (black)
Jestem bardzo zaskoczona tym tuszem! Poprzednie tusze tej firmy to były prawdziwe buble...także d tego podeszłam sceptycznie. Dostałam go w prezencie od Yves Rocher, jego cena to 54 zł, więc dość sporo. Czy bym za niego tyle dała, tego nie wiem. Ma fajną silikonową szczoteczkę, która idealnie rozdziela i rozczesuje rzęsy!Produktu nabiera się odpowiednia ilość. Przy pierwszej warstwie rzęsy są wydłużone i rozdzielone, przy następnym warstwach możemy uzyskać efekt pogrubienia. Naprawdę przy 3 warstwach oko jest przepięknie podkreślone :) Tusz nie rozmazuje się i nie kruszy!
***

2. Paletka cieni YVES ROCHER 91. Teintes delices de roses
Na nowo odkryta przeze mnie paletka cieni! Jak widać zużycie jest spore ; p Dwa jasne świetliste cienie pięknie wyglądają w wewnętrznym kąciku jak i na całej powiecie. Śliwkowy fiolet pięknie podkreśla oko w załamaniu. Cienie utrzymują się znakomicie, również bez bazy potrafią wytrzymać większość dnia, a z bazą trzymają się całe 24 godziny :) Tymy 4 kolorkami zrobimy cały makijaż oka dzienny jak i wieczorowy :)
***

3. Lakier do paznokci RIMMEL 60 seconds 200 Princess Pink
Kolejny miesiąc ten lakier gościł na moich paznokciach :) Trzyma się 3-4 dni co u mnie jest dość długo! Kocham ten lakier za pędzelek których swobodnie mi się operuje! Link do prezentacji lakieru klik link. Teraz mam zamiar zacząć używać żywszych kolorków ;)
***

4. Szminka RIMMEL Lasting Fishish by Kate Moss  101 Rossetto
Idealny kolor dla mnie! Matowo-szatynowy róż! Pomadka wytrzymuje ponad godzinę na ustach, równomiernie się ściera. Jedyny minus to fakt, iż może lekko przesuszać usta, natomiast kolor tej szminki wszystko mi wynagradza ! :D
***

5. Podkład REVLON Photoready 003 Shell
Przepraszam, że nie dodaję zdjęcia zrobione przez siebie, ale już praktycznie wykończyłam ten produkt i lekko rozwaliłam buteleczkę... Na początku wspomnę, że na co dzień nie używałam podkładów, poza imprezami/wyjściami, jednak od jakiegoś czasu mój stan skóry pogorszył się i musiałam znaleźć coś z większym kryciem, zakupiłam TM z Loreal, ale dla mnie okazał się klapą i ukradłam ten oto podkład z mojej mamy kosmetyczki. Okazał się strzałem w 10! Krycie ma średnie, ale całkowicie dla mnie wystarczające! Nie podkreśla suchości na twarzy, nie powoduje efektu maski, perfekcyjnie wtapia się w skórę co wygląda naturalnie. OGROMNY PLUS za pompkę!!!! Chyba to jedyny podkład ten firmy, który ją ma. Oczywiście kosmetyk utrzymuje się cały dzień. I fakt na zdjęciach cera prezentuje się o wiele lepiej :) Cena niestety jest wysoka w różnych stacjonarnych drogeriach waha się mniej więcej 55-70 zł. Do podajże 26 czerwca w Superpharm kupując 2 drugi jest za grosz, w Toruniu zostały niestety same ciemne kolory i mojego 003 Shell już nie było, ale sprawdźcie u Was :)
***

6. Woda toaletowa YVES ROCHER Un Matin au Jardin, Muguet en fleurs 100 ml
Zapach który mam na sobie dosłownie codziennie! Czysta konwalia <3 Co ważne nie jest nachalna!Ten zapach mogłabym nazwać mgiełką, gdyż utrzymuje się do 2 godzin, więc nie jest to bardzo długo. Koszt to 95 zł za 10 ml, więc nie mało. Nie wiem czy bez promocji skusiłabym się na niego, jednak całą ta seria <zapach, balsam, żel> razem musi dać całodniowy efekt !!! :)
***
Tak prezentują się moi ulubieńcu czerwca! Niedługą ukażą się również niekosmetyczni ; D Chciałabym jeszcze wspomnieć, że kosmetyki które były moimi ulubieńcami nadal używam, z większą lub mniejszą częstotliwością, lecz uważam, że nie ma sensu pokazywać ich znowu, a podzielić się z  Wami nowymi odkryciami :)
Wakacje czas zacząć! Buziaki, Ala xo
Copyright © 2016 limonade_alice , Blogger