sobota, 31 maja 2014

GET READY WITH ME: PARTY TIME!

Witajcie kochane!
Ciężki tydzień za mną, następne dwa nie będą łatwe, ale odrobinę lżejsze od tego. Dziś przychodzę z krótką relacją moich przygotować na 18stki kilku moich znajomych ;) Bez  przedłużania przejdę do konkretów! 
***
MAKIJAŻ

Makijaż jest bardzo prosty, lekki. Jedyny mocniejszy akcent to usta. Stwierdziłam, że to sukienki, którą zaraz Wam pokaże, mocna kreska i smoky eyes nie wyglądałoby zbyt dobrze. Co więcej pogoda w zeszłą niedzielę byłą czysto letnia, więc nie ma co przeciążać twarzy ciemnościami, a wręcz dodać jej uroku jasnym cieniem :) Także w wewnętrznym kąciku mam niebieski perłowy cień, na resztę powieki nałożyłam  blady morski cień a na linie rzęs i lekko w załamanie resztę ciemniejszego cienia którym poprawiałam brwi. Usta to mój ostatni zakup i z pewnością ulubieniec - Wibo Eliksir, róż pasował mi no balerinek które wzięłam ze sobą na przebranie ;p Policzki musnęłam różem w odcieniu mocnej brzoskwini i prześwietlaczem z Inglota.
***


 Podkład REVLON Photoready 003 Shell
Korektor MAYBELLINE Affinitione 01 Nude Beige
Puder MISS SPORTY SO MAtte PErfect Stay 001 Light
Puder rozświetlający INGLOT 
Róż WIBO 6

Paleta cieni ORIFLAME
3trio cieni PIERRERENE Superbly Elegant


YVES ROCHER Volume Vertige
RIMMEL Scandaleyes Retroglam


Lip Smakcer Coca-Cola
WIBO Eliksir nr7
Kredka do ust GOLDEN ROSE Emily 202
***
WŁOSY

U mnie często się to nie zdarza, abym miała związane włosy, ale stwierdziłam, że taka opcja będzie duuużo wygodniejszą! I wzbudziła spore zainteresowanie ;) W skrócie jest to dobierany warkocz od dołu, na górze związany w kitke i moja mama jakoś zrobiła konstrukcję na koczka ;) Według wzoru (link do filmu Karoliny ze stylizacji TU) koczek był zrobiony za pomocą wypełniacza, ale ja mam ten większy rozmiar i nie wyglądało to zbyt dobrze.
***
STRÓJ

Jak już mogłyście się domyśleć jest to sukienka z ostatniego haul'u. Uwielbiam jej kolor i fakturę *.* Kupiona w okazyjnej cenie,jedyne 50 zł na rynku. Biżuteria minimalistyczna. Przepraszam, że nie pokazałam Wam moich butów, ale bardzo się śpieszyłam, żeby być na czas. Na nogach miałam szpilki w olborze granatowo-satynowym, które potem przebrałam na najzwyklejsze balerinki w kolorze fuksji.

Sukienka nn
Wisiorek SWAROWSKI
Kolczyki H&M
***
Także to na tyle ;p  Dajcie znać czy chcecie więcej takich notek, bo okazji do wyjść mam raczej sporo :) oraz jak widzi Wam się ta stylizacja :)
Obiecuję, że w tym tygodniu pojawi się więcej notek!
Ala xo

niedziela, 25 maja 2014

Rimmel 60 seconds Princess Pink

Hej :)
Przepraszam Was, że w ostatnim czasie rzadko się tu pojawiam, ale koniec roku szkolnego już się zbliża (nareszcie wakacje!) i wiąże się to z tym, że mam teraz bardzo dużo nauki, ostatnie sprawdziany, poprawy - nauczyciele nie ułatwiają nam ; p Także przez najbliższe 3 tygodnie moja aktywność na blogu będzie słabsza, ale obiecuję nadrobię jak tylko oceny zostaną wystawione :D
***
Dziś bardzo szybki post o lakierze do paznokci który ostatnio zakupiłam na promocji w Rossmannie Rimmel 60 seconds w kolorze nr 200 Princess Pink! Nie będzie to typowa, szczegółowa recenzja, a kilka słów o.. W planach mam zrobić osobny większy post w którym omówię tę serię wraz z innymi kolorami, które posiadam. :)
***

***
Lakier dostępny jest we wszystkich drogeriach Rossmann, Hebe, Natura itd. Gama kolorów jest naprawdę przeogromna! Od nude, pasteli po neony i żywe kolorki ! Regularna cena waha się w okolicach 10-12 zł, lecz często jest na promocjach :)
***
Uwielbiam pędzelek tego lakieru, jest gruby i zbity przez co dokładnie pokrywa płytkę całego paznokcia! Konsystencja produktu jest taka w sam raz, nie za rzadka i nie gęsta. Jeśli chodzi o długość wysychania - dość szybko - nie jest to 60 sekund, ale wysycha krócej niż inne lakiery z niższej półki. Jeśli chodzi o krycie to przy tym kolorze 2 warstwy jak widać na zdjęciu dają taki efekt 'frencza' co mnie się osobiście bardzo podoba :D Przy 3 warstwach było by pełne!
***

***

***
Lakier nałożyłam na bezbarwną odżywkę.
***

***


Tak kolor prezentuje się na kartce.
***
Taki krótki przegląd ;) Ostatnio coś mnie wzięło na lekkie barwy na paznokciach. Dziś idealnie będzie się komponował z błękitną sukienką, którą ubieram na 18stkę do moich koleżanek, postaram się zrobić zdjęcia i wrzucić post pod koniec tygodnia ! 

Ala xo

środa, 21 maja 2014

#i.like.it Wiosna 2014 czyli niekosmetyczni ulubieńcy!

Siemanko :D
Dziś nie o kosmetykach, lecz inspiracjach, wydarzenia, filmach, jedzeniu i co tam mnie zachwyciło przez ten czas !
W przyszłości postaram się, aby takie wpisy  pojawiały się raz w miesiącu, lecz na początek zbiorczo potraktujemy wiosnę :)
Część kategorii pozostanie stała, a kilka będzie się wymieniać.
***
1. Film

Podczas majówki obejrzałam sporo filmów, gdyż byłam chora a co innego można robić leżąc w łóżku a wokół chusteczki ;p

  • LOL - połączenie komedii romantycznej z lekkim dramatem, bardzo przyjemnie się ogląda. Film opowiada o nastoletnich problemach, pierwszych razach, zauroczeniach, pasji czy imprezach. Akcja zaczyna się tak, iż po wakacjach Lolę (Miley Cyrus) rzuca  chłopak, dziewczyna nie wie co zrobić i spędza dużo czasu ze swoim przyjacielem, a ich relacje dalej się rozwija..... ;) Film bardzo lekki taki na odstresowanie. Fanka Miley nie jestem i nigdy nie byłam, natomiast do tej roli pasowała znakomicie :)
  • Jak stracić chłopaka w 10 dni - dla większości z Was to pewnie klasyk, ale ja dopiero niedawno w całości obejrzałam ten film! I jest CUDOWNY! Pokazuje wszystkie irytujące rzeczy jakie my dziewczyny potrafimy zrobić i jak bardzo takie pierdoły potrafią wkurzyć faceta ;p  + gra w nim Kate Hudson :)
2. Muzyka

To była  bardzo muzyczna wiosna! Moją playlistę zawojowały piosenki na mundial w Brazylii! Shakira i Pitbull udźwignęli temat. Bardzo melodyczne, do potańczenia, klubu i z przesłaniem :) Jeśli chodzi o muzykę elektroniczną, którą często mam okazję słuchać na 18stkach to popularne #selfie (to już chyba stan umysłu ; p) oraz Revolution - dobry 'drop'. A z takiej bardziej codziennej muzyki to Ellie Goulding - mistrzyni przekazywania uczuć, Wiz Khalifa - Chapo - kawałek na relaks ! Ostatnio w ucho wpadło mi parę kawałków Cher Lloyd. ZA sprawą X Factor bardzo ciekawi mnie rozwój kariery Agaty Dziarmagowskiej, uważam, że taki głos i styl śpiewania jest potrzeby na polskiej scenie i czekam na jej płytę!  

3. Wydarzenia
  • Eurowizja - bardzoooo kontrowersyjny konkurs. Lecz mimo wszystko wygrany dla Polski, 14 miejsce ogólnie, 5 w głosowaniu tele! Występ naprawdę świetnie się oglądało mimo, iż mnie osobiście piosenka 'My Słowianie' się już lekko przejadła. Co do zwycięscy, piosenka Conchity sama w sobie była ładną balladą z przesłaniem, czy na wygraną trudno ocenić samą piosenkę, bo tak naprawdę większe halo zrobiła całą otoczka wokół jej/jego osoby oraz względy polityczne tak zwane. Myślę, że to wydarzenie zwiększy wiedzę wielu ludzi w różnych tematach związanych z tolerancją. Osobiście na zwycięzców wybrałam bym Holandię (oczywiście Polska zawsze powinna wygrywać!), ale też piosenka Niemiec  wpadła mi w ucho :) A co do Conchity jeszcze ma swój kanał na Youtube, w którym pokazuje m.in. makijaże ;p
  • 18stki moich znajomych - Imprezy urodzinowe to naprawdę super sprawa! Można się wybawić, wyszaleć oczywiście w granicach rozsądku ;) Na luzie pogadać ze wszystkimi, poznać nowych ludzi ale i zwykłych znajomych poznać od innej strony (oby od tej lepszej). Wiadomo zdarzają się też wybryki po alkoholu, trzeba to potraktować jako mały wybryk młodości a na następnej imprezie wypić o kieliszek mniej ;) Hah nie mogę się doczekać mojej 18stki, ale do września jeszcze sporo czas!
4. Serial
  • Grey's anatomy - MÓJ ULUBIONY SERIAL EVER ! Uwielbiam ten serial <3 Po tych 10 sezonach nadal mnie zaskakuje i mam dreszcze oglądając! 10. sezon zaskoczył mnie bardzo zwłaszcza pojawieniem się Burke'a. Rezygnacja Sandry Oh bardzo mnie zaskoczyła i byłam bardzo podekscytowana jak scenarzyści zakończą jej wątek, gdyż serial słynie z uśmiercania postaci. Finał być może nie należał do tych wielkich WOW, ale przez te 43 minuty popłynęło wiele łez wzruszenie ;) Pozostaje czekać do września na 11. sezon, a jak mnie weźmie to w wakacje obejrzę wszystkie sezony od początku, a co !
5. Programy TV
  • Project Runway - czekałam z niecierpliwością na polska edycję tego show i doczekałam się ! :D Fajnie jest obserwować i podziwiać kreatywnych ludzi i ich umiejętności, którymi muszą się wykazać z kilka godzin. Już w niedzielę finał i po ciuchu kibicuję Kubie (wiem, że w tv pokazują nam jego bezczelne i aroganckie zachowanie, ale jego projekty najbardziej mi się podobają), ale mistrzem osobowości tej edycji jest Maciej Sieradzky  :D !
6. Youtube
  • Bardzo spodobał mi się makijaż wykonany przez maxineczkę wzorowany na oscarowym make upie Penelope Cruz. Wiele razy próbowałam go odwzorrować w swoim stylu, stosując może lekko inną tonację kolorów bo poszłam w różowe bary. Lecz wykonując swój makijaż wieczorowy ten jest moją inspiracją :)
  • A teraz dwóch vloggerów który namiętnie oglądałam czyli Lisie Piekło i Serafin tv. Uwielbiam to poczucie humory i sarkazm. Zwłaszcza u Lisiego Piekła, jej filmik z kartkami świątecznymi po prostu genialny, a wszystkie prawy o życiu trafnie ujęte :D
7. Napój
  • Carmel Machiato Tassimo Jacobs - mowa tutaj o kawie z ekspresu  na kapsułki firmy BOSH. Uwielbiam tę kawę, w każdej chwili w domu mogę poczuć się jak w kawiarni ;)



Tak się prezentują moi ulubieńcy :D
Dajcie znać co Was zainspirowało w tym miesiącu i czy chcecie więcej takich notek? ; >
Pozdrawiam, Ala xo

czwartek, 15 maja 2014

Colourful old town | ootd

Witajcie :D
Dziś na zdjęciach zobaczycie mały skrawek starówki Torunia! W tle widać Zamek Krzyżacki. Bardzo lubię to miejsce na sesję :) Zdjęcia był robione prawie rok temu, lecz uważam, że stylizacja jest nadal aktualna - żywe kolory malinowy i żółty oczywiście kojarzą się z wiosną!
***
Hey everyone :D

You can see a little piece of view in old town in my city - Torun. There  is a castle of the Teutonic Order. I like these place to take photos :) Photographs were taken one year ago, but I guess that stylization is still current - vibrant colours pink&yellow are connected with spring. 
***

***

 ***

***
Jacket/Marynarka  House
Top H&M
Necklace/Wisiorek nn
***

***
Have a nice evening! Buziaczki, Ala xo

poniedziałek, 12 maja 2014

Majówkowy HAUL | Rossmann, House, Yves Rocher..

Heeeej ! :D
Dziś jak po nazwie widać, będzie haul. Niezbyt duży, ale wolę pokazać Wam kilka produktów i ubrań teraz niż potem bardzo duuużo lub o części zdążę  mi się zapomnieć ;)
Na początku maja pojawiło sie wiele promocji np w Rossmannie czy w housie można było pobrać kupon -30% z fb. Z obu skorzystałam, lecz bez szaleństw!
***
Zakupy z HOUSE:

Jeansy a'la legginsy 63zł cena regularna 89,99 zł (LINK)
U mnie zawsze jest deficyt spodni, także postanowiłam zakpić jakieś, zwykłe klasyczne ciemne! Mam nadzieję, że się nie rozciągną, gdyż spodnie tej firmy mają taką tendencję.
***

T-shirt 14 zł cena regularna 19,99zł 
Koszulek nigdy nie za dużo, w tak niskiej cenie chwyciłam oto tę. Ostatnio bardzo polubiłam białe i szare bluzki :)
***
Zakupy z Targowika 'giełda' w Bydgoszczy:

Sukienka 50 zł
Zakochałam się w tej sukience od razu *.* Bardzo podoba mi się kolor błękit wpadający w miętę! Co więcej jest zrobiona z grubszego materiały i ma takie wypukłe kwiatki. Jeśli chodzi o moje podejście do rzeczy z rynku to jest zdrowe! Uważam, że można tam znaleźć czasem dużo lepsze rzeczy niż w sklepach i tańsze. Owszem są również rzeczy badziewne i tandetne, ale ta sukienka jest przykładem, że naprawdę warto się wybrać na bazar :)
***


T-shirt 10 zł
Kolejna koszuleczka, za jedyną dyszkę. Z lekką prześwitującego, miłego w dotyku materiału. PS Mam manie na kotki ostatnio ;p
***
Koniec ubrań teraz kosmetyki!
***
Zakupy z Rossmanna:

Puder 6,42 zł cena regularna 12,59
Puder z essence mam już na wykończeniu, także sięgnęłam po ten. Pudrem omiatam jedynie twarz w celu utrwalenia makijażu, także starcza mi on na bardzo długo. Dodatkowe zmatowienie z postaci pudrowania nie jest mi potrzeba, gdyż nie ma cery tłustej, ani mieszanej. 
***

Róż z jedwabiem i witaminą E kolor nr 6 około 5 zł cena regularna około 9
Bardzo chciałam kupić sobie matowy róż w odcieniu brzoskwini, niestety żadna szafa nie posiadała w ofercie tego czego chciałam. Wszystkie były raczej typowo różowe lub z świecącymi drobinkami. Byłam już lekko zdesperowana i włożyłam do koszyka róż w Wibo, gdyż lekko kolor najbardziej przypominał brzoskwinię. Te róż na blogach ma dużo zwolenników i przeciwników, ale jak na razie dla mnie jest ok, gdyż dopiero zaczynam przygodę z różem :)
***

Korektor Maybelline Affinitone ok. 14 zł cena regularna ok. 27 zł
Niestety mam taka urodę, że prawie codziennie mam nawet lekkie cienie pod oczami. Jak na razie korektor jest ok, nie wysuszył mnie. Uważam, że taki aplikator jest lepszy niż w pisaku.
***

Lakier Rimmel 60 seconds nr 200 5,60 zł cena regularna 10,99 zł
Póki co to moje ulubione lakiery! Utrzymują mi się od 3-5 dni a to sukces na moich paznokciach! Poszukiwałam lekkiego pastelowego różu i mam ;) Jego nazwa jest przesłodka - Princess Pink <3
***

Pomadka Eliksir Wibo nr 7 około 4,50 zł cena regularna około 9 zł
Szłam z myślą zakupy tych pomadek w kredce z Wibo, ale zostały już tylko same testery, więc przypomniało mi się własnie o tych pomadkach! Szukałam lekkiego róży, który nadawałby by się na co dzień, do szkoły. Pomadka jest całkiem spoko, nadaje lekkie kolor i połysk ustom, utrzymuje się nawet sporo i równomiernie się ściera. Opakowanie ma paskudne, ale nie oceniajmy książki po okładce ;)
***
Zakupy z Yves Rocher:

Krem do twarzy i ciała 21 zł
Mój ukochany krem *.* Lubie do niego wracać. Jest naprawdę treściwy i głęboko nawilża mam nadzieję, że wyeliminuje moje przesuszenia! Kiedyś pisałam jego krótką recenzję (LINK)
***

Szampon regenerujący dostałam w prezencie :) cena regularna ok. 12 zł
Zbieram pieczątki i co miesiąc przychodzi do mnie pocztą kupon rabatowy, na którym mamy np zniżkę - 30% na produkty do pielęgnacji i zwykle informację, że za dowolny zakup dostaniemy prezent, w tamtym miesiącu był to szampon :)
***
Ostatni kosmetyk kupiony z markecie:


Masło do ciała ok. 13 zł
Po stosowaniu balsamów intensywnie nawilżających, miałam ochotę na coś zapachowego. Masło jest bardzo treściwe i tłuste, ma ładny lekki zapach, taki słodkawy, ale czy to granat to trudno stwierdzić ;p
***
To wszystkie zakupy! Nie ma ich dużo jak mówiłam! Kosmetyki testuję, więc za jakiś czas pojawią się recenzję :)
Miłego dnia, Ala !

niedziela, 11 maja 2014

Krem Masło Kakaowe ZIAJA cera normalna i sucha | recenzja

Witajcie!
Dziś kilka słów o dość popularnym kremie, czyli ZIAJA Masło Kakaowe!
Firmę Ziaja bardzo lubię, mam do niej ogromne zaufanie, kupując produkt tej marki jestem wręcz przekonana, że sprawdzi się. Jeśli jesteście zainteresowani jaką mam opinię na jego temat zapraszam do lektury ; )
***

***
Co mówi producent?

Dostarcza skórze cennych substancji odżywczych. Regeneruje, wygładza i działa ochronnie na naskórek. Nawilża skórę i zapobiega utracie wody. Skutecznie łagodzi podrażnienia. Regularnie stosowany przywraca skórze piękny wygląd i wyraźnie poprawia jej koloryt. Przeznaczony dla cery normalnej i suchej.
Cena około 5 za 50 ml

Skład:


Kilka słów ode mnie: 
Od dawna miałam chrapkę na ten krem. Zauważyłam go jakiś czas temu w Auchan za jedyne 4,50, więc włożyłam do koszyka i stosuję go od jakiegoś miesiąca. Jestem właścicielką cery normalnej z tendencjami do przesuszeń. W ostatnim czasie (coś koło 2 tygodni) pojawiły mi się przesuszenia w kilku miejscach na twarzy i z nimi ten krem sobie nie poradził. Jednakże ma bardzo lekką konsystencję, gdy go wsmarowujemy w skórze tak jakby się roztapia, jego konsystencja robi się ''wodnista'', ciężko jest mi to opisać, ale to uczucie można byłoby nazwać rosą. Bardzo szybko się wchłania. Jeśli chodzi o zapach, spodziewałam się głębokiego kakaowego zapachu, lecz ten jest na moje bardzo chemiczny... Początkowo tego kremu używałam na dzień i na noc, jednak jak już wspomniałam nie radził sobie z widocznymi przesuszeniami na mojej skórze, a w tym aspekcie jest ona bardzo wymagająca. Aby polepszyć jej stan na noc zaczęła używać innego kremu, a ten stosowałam na dzień. Krem na pewno sprawdzi się u osób, które mają nieskazitelną cerę, lub mało problematyczną, czyli normalną, gdyż zapewnia lekkie/optymalne nawilżenie. Moja skóra po prostu potrzebuje większego nawilżenia! Aktualnie stosuję go w tygodniu rano, przed nałożeniem makijażu, ponieważ szybko się wchłania, a skórę chroni jak każdy krem oraz balsamuje nim ramiona. Poprawy kolorytu skóry nie zauważyłam, ale być może dlatego, iż nie opalałam się, a na zewnątrz nie mamy jeszcze letniego słońca. Jeśli chodzi o to czy regeneruje, bądź wygładza to mam średnie zdanie, na pewna złagodzi podrażnienia.

Plusy:
+ łatwo dostępny, praktycznie w każdym hipermarkecie
+ lekki
+ wydajny, używam ponad miesiąc i starczy jeszcze na dobre 2 tygodnie
+ łagodzi podrażnienia, koi
+ tani
+ szybko się wchłania

Minusy:
- zbyt słabe nawilżenie dla skóry z przesuszeniami
- nie wygładził skóry
- chemiczny zapach

***
Kremu nie kupię ponownie, bo po prostu potrzebuję czegoś mocniejszego! Ma bardzo dużo plusów, więc mimo to zachęcam to testowania, jeśli nie macie problemu z suchością na buzi :) U wielu osób się sprawdził i ma grono zwolenniczek. Pamiętajcie również, że to co nie sprawdziło się u mnie, może sprawdzić się u Was!
***
W Toruniu pada od rana, ale mimo to życzę udanej niedzieli! A jak Wasze wrażenia po wczorajszej Eurowizji? Moim zdaniem Cleo i Donatan sprostali zadaniu doskonale, a ich 14 miejsce to i tak mała wygrana dla Polski. A Austrii gratuluje spektakularnej wygranej, lecz osobiście nie rozumiem fenomenu tego występu i Conchity Wurst...

Trzymajcie się, Ala :)

piątek, 9 maja 2014

Projekt DENKO #1 2014


Hejka :)
Zapraszam Was na pierwszy w tym roku projekt DENKO ! Nie ma tych produktów za wiele, ze względu na moją małą sklerozę. Czasem po prostu zapomnę odłożyć puste opakowanie i od razu ląduje w koszu... No cóż będę nad sobą pracować, a Was zapraszam na krótki przegląd kosmetyków !
***

 1 - Odżywczy żel pod prysznic Silk Glow DOVE 250 ml

Żele z tej firmy należą do moich ulubionych *.* Mają niesamowicie kremową konsystencję! Jeśli chodzi o żele to ważne są dla mnie 3 rzeczy: aby nie wysuszał skóry, ładnie pachniał i pienił się! Ten spełnia te wszystkie podpunkty. Co więcej po zastosowaniu go mamy lekkie wrażenie nawilżenia czy ukojenia skóry, a to dla mnie naprawdę bardzo duży plus. Oczywiście nie zastąpi on balsamowania, ale im więcej nawilżenia tym lepiej ;)
KUPIĘ PONOWNIE

2 - Szampon-żel pod prysznic Retropical YVES ROCHER 50 ml

Miniaturka żelu pod prysznic z szamponem. Kosztuje 6,90 zł co uważam, że jest mega zdzierstwem! Jednak włożyłam go do koszyka, bo brakowało mi kilku złotych do pieczątki.. Ma naprawdę ładny zapach - połączenie gumy balonowej z cytrusami. Czy wysuszył trudno mi ocenić, bo jest naprawdę mały i starczy na zaledwie kilka użyć - idealny na wyjazdy, aby nie zajmował miejsca w kosmetyczce. Nie używałam jako szamponu.
RACZEJ NIE KUPIĘ PONOWNIE

3 - Żel pod prysznic Hamamelis YVES ROCHER 300 ml

Bardzo lubię ten żel! Jest niesamowicie wydajny.Również spełnia 3 złote warunki, nie wysusza, ładnie pachnie i bardzo się pieni. Ma lekki taki świeży zapach, może odrobinę trawiasty. Nie zawiera alergenów.
KUPIĘ PONOWNIE

***

4 - Lakier do paznokci Color Mania LOVELY

Ostatnio robił porządki w toaletce i postanowiłam wyrzucić kilka starych lakierów. Jeśli chodzi o ten to nic specjalnego, trwałość około 2 dni oraz miał bardzo gęstą konsystencję.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

5 - Lakier do paznokci Crystal Strenght LOVELY

Podobnie jak poprzedni, lecz bardzo lubiłam kolor tego lakieru, żywa czerwień z mały mieniącymi się drobinkami. Jednakże szukam trwalszych lakierów!
NIE KUPIĘ PONOWNIE

***


 6 - Intensywnie odżywczy balsam Neutrogena FORMUŁA NORWESKA

To jest produkt do którego z pewnością będę wracać !!! Ląduje na listę ulubionych balsamów, tuż obok czerwonego mleczka z Garniera. Jego szczegółowa recenzja znajduje się TU
KUPIĘ PONOWNIE

7 - Krem nagietkowy ZIAJA 100 ml

Bardzo fajny krem. Wydajny, nawilża skórę. Jedyny jego minus to fakt, że się długo wchłania, więc lepiej stosować go na noc. Jego recenzję znajdziecie TU
KUPIĘ PONOWNIE

***

8 - Oczyszczający płyn micelarny Ideal Soft L'OREAL 200 ml

Moje przypadkowe odkrycie! Idealnie zmywa makijaż, koi skórę, nie wysusza! Trudno opisać jego działanie słowami ;) Znalazł się już w kwietniowych ulubieńcach. Wiele blogerek mówi o nim jako tańszym zamienniku Biodermy. A ja już używam następne opakowanie ;p
KUPIĘ PONOWNIE

***

9, 11, 12 - Nawilżające krople do oczy Systane ALCON

Po prostu krople do oczu, spełniają swoje zadanie, nawilżają i koją zmęczone oczy. Dla użytkowników soczewek, jak ja, idealne :)
KUPIĘ PONOWNIE

10 - Wielofunkcyjny płyn dezynfekujący  do wszystkich miękkich soczewek Pure Moist ALCON 60 ml

Bardzo dobry płyn. Perfekcyjnie czyści soczewki, nawet jak zabrudzą się tuszem do rzęs. Cena na allegro również atrakcyjna. To jest akurat małe opakowanie, starcza na 2 tygodnie. Zwykle tą pojemność zabieram na wyjazdy.
KUPIĘ PONOWNIE

***
To już wszystkie produkty! Dajcie znać czy miałyście któreś z nich i co o nich sądzicie? A może zachęciłam Was do wypróbowania czegoś?
Życzę Wam miłego weekendu i do następnej notki !!! :D
Ala xoxo

wtorek, 6 maja 2014

Witajcie :)

Hej :)
Mam na imię Alicja, pochodzę oraz mieszkam w Toruniu. Aktualnie uczę się w drugiej klasie liceum na profilu ekonomiczo-dwujęzycznym. Chyba jak każda kobieta fascynuje mnie moda, wizaż, kosmetyki, zakupy ... sporo do wyliczenia ;) 
***
Nowy blog - nowe perspektywy, pomysły NOWY POCZĄTEK, lecz też kontynuacja! Postanowiłam założyć nowego bloga, ze względu na większe możliwości jakie daje blogger niż blog.pl. Oczywiście zapraszam Was na mojego poprzedniego bloga www.alicebeauty.blog.pl ! Znajdziecie tam recenzje kosmetyków, outfity i wiele innych ;) 
***
Mam nadzieję, że moje kochane czytelniczki będą ze mną również tutaj i serdecznie pozdrawiam nowych obserwatorów :*
***
Na wstępie chcę zaznaczyć, że moja opinia o produktach jest moją własną, nikt mi jej nie narzuca, co więcej to co nie sprawdziło się u mnie, może się sprawdzić u Ciebie i na odwrót. Również jeśli będę pokazywać Wam moje zakupy to nie oznacza, że koniecznie musicie to mieć, tego typu notki mają posłużyć jako inspiracja :)
***
Pozdrawiam Wam cieplutko i do kolejnego (już kosmetycznego!) wpisu  - zdradzę, iż będzie to projekt DENKO!
***


Ala xoxo