czwartek, 27 kwietnia 2017

WIOSENNE NOWOŚCI KOSMETYCZNE | ZIAJA, LA ROCHE POSAY, MOSCHINO

Tak jak sobie obiecałam zdecydowanie mniej kupuję, trzymam się wishlisty (klik)! Natomiast kilka rzeczy otrzymałam od wielkanocnego zajączka, bądź okazały się niezbędne do kupienia. Totalny misz masz bo i kolorówka i pielęgnacja! Część rzeczy na pewno znacie lub kojarzycie z blogosfery lub Youtube'a! Jeśli jesteście ciekawe co nowego w mojej kosmetyczce oraz jakich recenzji się spodziewać, to zapraszam!


 Zaczynami od słodkiej czekoladki *.* Jest to moja pierwsza paletka z tej serii. A dokładnie jest to Pink Fizz od I Heart Makeup. Dziś jej pierwszy raz użyłam i kolorki są naprawdę ładne, do zielonej tęczówki w sam raz! Natomiast perłowe cieni troszkę się osypują, więc trzeba z nimi uważać lub najpierw malować oczy. Więcej nie mogę powiedzieć, ale pomacałam większość cieni palcem i perły oraz satyny są bardzo aksamitne. Maty średniej pigmentacji, Zoeva ani Inglot to to nie jest, lecz całkiem przyzwoicie. Ogromny plus za wielkie lusterko, także na pewno wezmę ją ze sobą na mój 3 dniowy wyjazd od Krakowa! 


 
Wcześniej nie wspomniałam, że paleta oraz dwa kolejne kosmetyki dostałam w prezencie, lecz pochodzą one z drogerii internetowej ezebra! Na ten puder się czaiłam od jakiegoś czasu, ale najpierw czekałam aż wykończę co mam. Mowa o pudrze bambusowym Ecocera! Już w tym nowym pudełeczku. Co prawda, nie potrzebuję wielkiego zmatowienia, ale czasami chce mocniej przypudrować twarz, aby makijaż był nieskazitelny, zwłaszcza w złych dniach cery, kiedy nakładam punktowo korektor. Póki co wrażenia na plus!


Teraz to totalny hit, czyli podkład HD od Catrice! I od pierwszego użycia mnie zachwycił! Naprawdę jest jak druga skóra! Jedyny mój błąd to wybór koloru 020 Rose Beige, gdyż aktualnie jest jeszcze odrobinę za ciemny, lecz tragedii nie ma. Jak twarz złapie trochę słońca to będzie idealny!


Nowe perfumy, a właściwie woda toaletowa, na którą czaiłam się od dłuższego czasu, czyli Moschino I Love Love! Piękny letni cytrusowo-słodki zapach! Zawsze bawi mnie flakon, niby kiczowaty, śmieszny a coś ma w sobie!



Teraz moje skromne zakupy z promocji -50% na kolorówkę w Super Pharm! Skończyła mi się mascara do brwi z Maybelline, więc postanowiłam wypróbować tę z Essence Make Me Brow w kolorze 02 Brown! Często porównywaną z słynnym produktem tego typu z Benefitu. To co Wam moge powiedzieć to na pewno jest lepsza od tej z Maybelline! Cena w promocji to około 4-5 zł. Powróciłam tez do korektora True Match od L'oreal. Mój kolor to 01 Ivory! Bardzo fajne krycie, takie średnie +.  W dodatku korektor nie jest ciężki, ma jasny żółtawy kolor, trzyma się ładnie cały dzień. Jestem z niego bardzo zadowolona, a kosztował 16,49 !


Coś czego jestem ogromnie ciekawa to mascara La Roche Posay Respectissime. Dostałam ją w gratisie podczas zakupów. Póki co nie otwierałam jej, gdyż mam 2 otwarte tusze i najpierw chce zużyć chociaż jeden. Słyszałyście coś o tej mascarze? 


Wkraczamy w pielęgnację.. Obiecałam Wam jakiś czas temu post na jej temat, jednak coś się złego stało i miałam ogromne problemy z cerą - niedoskonałości i przesuszenia. Na szczęście już wraca wszystko do normy. Zakup nowego kremu był konieczny i padło na dermokosmetyk marki własnej Super Pharm czyli krem głęboko nawilżający Life, co ważne dermokosmetyki dla tej drogerii produkuje Laboratorium Dr Ireny Eris! Krem mimo, że jest całkiem treściwy sprawdza się i na dzień, jak i na noc! A kosztował niecałe 16 zł w promocji! Kolejna nowość to krem tonujący z SPF 50 od Ziaja Med. Użyłam go póki co raz, więc nic Wam o nim nie powiem. Odcień ma całkiem naturalny. Na pewno sprawdzi się na plaże i góry. Mam nadzieję, że nada się też pod makijaż! Koszt to 18,49 zł


Przed świętami byłą promocja w Super Pharm, że drugi produkt marki Ziaja jest o połowę tańszy i wzięłam sobie chłodzącą mgiełkę z mentolem i witamina C do twarzy, ciała i włosów! Jak ona bosko pachnie *.* i rzeczywiście miła chłodzi i odświeża twarz, np. podczas podróży. Na wakacje must have! Zapłaciłam za nią grosze bo jakieś 4-5 zł. Jeśli chodzi o płyny dwufazowe to zwykle byłam wierna Ziaji, lecz trzeba próbować nowości i wybrałam płyn z serii ekspert czystej skóry od Bielendy. Zobaczymy jak się sprawdzi, kosztował 8,39 zł na promocji.


Ostatnia rzecz, całkiem zwyczajna, ale wzięłam ją z powodu ceny, czyli pasta wybielająca Biała perła Biel i ochrona. Używałyście i są jakieś efekty? Cena jak widać na obrazku 8,99 zł.


Troszeczkę się tych produktów uzbierało, ale z wishlisty mogę już coś skreślić! Koniecznie napiszcie którego produkty recenzję chcecie najszybciej oraz jeśli używacie tych produktów to napiszcie swoje opinie!

Ala xx

piątek, 21 kwietnia 2017

I.LIKE.IT LUTY/MARZEC 2017 | Rottenberg, Lipton, OUAT


Już parę dni temu pojawił się na kanale filmik z moimi niekosmetycznymi ulubieńcami ostatnich dwóch miesięcy! powiadam Wam o kilku lekkich i przyjemnych filmach, polskim rapie oraz dwóch przepysznych herbatach! 


FILMY
Ciemniejsza Strona Grey'a, Żona na niby, Oh Życie

MUZYKA
Małpa Mielzy The Returners  Rottenberg, Kuban, Paluch, Flume, Patrycja Markowska

Cała playlista:



SERIAL
Once Upon a Time/Dawno, Dawno temu sezon 6

HERBATA
Lipton cytrynowy, Lord Nelson gruszka z karmelem (lidl)



BUTY
Laskocki trampki skórzane, dezodorant do obuwia Scholl

BIŻUTERIA
kolczyki W.Kruk




A jacy są Wasi ulubieńcy? Ogólnie powiem Wam, że maj oraz czerwiec zapowiada się premierami bardzo ciekawych płyt właśnie Patrycji Markowskiej oraz Quebonafide (preorder już zamówiony!). Nie mogę się doczekać! Mam nadzieję, że uda mi się wybrać na koncerty :)

Ala xx

czwartek, 13 kwietnia 2017

ULUBIEŃCY MARCA | STENDERS, GLAMBRUSH, MY SECRET

Marzec okazał się bardzo skromnym miesiącem, jeśli chodzi o upodobania kosmetyczne. O zaledwie 4 ulubieńcach opowiadam Wam w filmiku! 




Moi ulubieńcy:

-jogurt do ciała o zapachu róży Stenders
-cienie sypkie My Secret nr 4, 5
-GlamBrush T18

Rodzinnych, spokojnych Świąt! Bogatego zajączka! Mokrego dyngusa!
Ala xx

piątek, 7 kwietnia 2017

RÓŻ & BŁYSK | WIOSENNE HYBRYDY

Wiele razy wspominałam Wam, że temat paznokci nie jest moim ulubionym. Nie  mam do tego głowy, a przede wszystkim cierpliwości. Umalowane paznokcie lubię mieć, ale malować ich nienawidzę! Piłowanie, pielęgnacja skórek to dla mnie czarna magia. Ale dzięki uprzejmości Izy (buziaki dla Cb! xx) przez 3 tygodnie mogę się cieszyć pięknym manicure hybrydowym!



Kolory bardzo MOJE! Róż i trochę błyskotek! Moje serce skradł zwłaszcza ten brokatowy. Róż i srebrne drobinki wybijają się na pierwszy plan, jednak jak bliżej się przyjrzymy to zauważymy masę innych kolorów *.*



Manicure jest wykonany lakierami marki Semilac. Nałożone zostały 3 warstwy lakieru. 

005 Berry Nude
109 Miss of the World


Perfumy Lancome La vie est belle.

Jak Wam się podobają te kolorki?

Macie jakieś ulubione wiosenne połączenia kolorystyczne na paznokciach czy raczej nosicie stonowane kolory przez cały rok?