Pokazywanie postów oznaczonych etykietą loreal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą loreal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 marca 2017

DENKO #2 | SAMA KOLORÓWKA | REVLON, ORIFLAME, L'OREAL

DENKO #2 | SAMA KOLORÓWKA | REVLON, ORIFLAME, L'OREAL


Takie denka rzadko się zdarzają, aby były same produkty do makijażu! Ale tak to jest, gdy robi się generalne porządki w toaletce..Myślę, że kosmetyki Was nie zdziwią, bo większość z nich pojawiała się wiele razy na blogu, lecz wpadł jeden bubel! A o dziwo, jest to mascara przez wiele dziewczyn bardzo zachwalana! Jaka? Czytajcie dalej!




Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer nr 020 oraz 010

Zdecydowanie najlepsze korektory drogeryjne! Co ja będę więcej mówić, pojawiły się w ulubieńcach roku! 10tki używam zimą, 20stki latem - głównie pod oczy ale na drobne niedoskonałości też się sprawdzą. Co prawda teraz używam innego korektora pod oczy, ale te na pewno kupię ponownie. Must have!

Revlon Colorstay podkład do cery normalnej/suchej nr 150 Buff  (wersja bez pompki) 

Ja się pytam dlaczego tak późno odkryłam ten podkład! Wersja bez pompki jest genialna! Pełne krycie, niesamowicie długotrwały! Ładnie wygląda cały czas na skórze. Może leciutko ją przesuszał, natomiast nie było to uciążliwe. Buteleczka byłą naprawdę bardzo wydajna. Wiecie czy wersja bez pompki jest nadal dostępna czy już ją wycofano? Ta z pompką jest również fajna, ale zdecydowanie ciut mniej trwała i mniej kryjąca. 




Hean High Definition Mineralny puder bambusowy nr 500 Translucent

Bardzo wydajny puder! Był ok. Sprawdzał się z wszystkimi podkładami, jeśli chodzi o korektory, to z większością tak. Najlepiej wyglądał nałożony gąbeczką. Zdarzało się, że bielił lekko twarz. Nie wiem czy kupię go ponownie, bo jakoś bardzo mnie nie zachwycił, ale jest wiele innych sypkich pudrów w podobnej cenie.

Eveline Liquid Precision  2000 Procent Eyeliner czarny 

Jeden z lepszych linerów z pędzelkiem, a w zasadzie z sztywną gąbeczką. Bardzo intensywny czarny kolor, Polecam go bardzo osobom, które zaczynają swoją przygodę z kreskami. Jest bardzo tani, a zdecydowanie łatwiej rysuje się nim kreski niż np. tym z Wibo, po który sięga wiele nastolatek! Swobodnie można namalować cienką jak i grubszą kreskę z jaskółką. 




L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black Mascara 

Mój ulubiony tusz do rzęs! Głęboka czerń, piękne rozczesane rzęsy, pogrubione, lekko wydłużone! W dodatku ta mascara tak pięknie pachnie *.*

Oriflame The One 5in1 Wonder Lash Mascara czarna 

Jeden z moich ulubionych mascar! Robi praktycznie to samo co ta z L'oreala! Ale jej cena w katalogu to najczęściej około 20 zł, czyli o połowę mniej. Wszytsko o niej mówiłam, w HITACH ORIFLAME.

Lovely  Curling Pump Up Mascara

KOSZMAR! A silikonowa szczoteczka i jej kształt zapowiadały dobrze ten tusz, jednak formuła jest fatalna.. Po kilku godzinach, w połowie dnia osypuje się .. Za każdym razem wyglądałam jak pando, gdy się nim malowałam. A do tego kiedy spacerowałam i lekko zaczynały mi łzawić oczy, to on lekko spływał. Rozumiem, że coś nie jest wodoodporne, ale z powodu lekkich, lecz nie powinien od razu się rozmazywać.




Isana Rumiankowy krem do rąk 

Mały wyjątek! Kremik jak kremik, lekko nawilżał. Kupiłam go do torebki i najczęściej używałam, kiedy miałam ręce od kredy - nie cierpię takiego uczucia suchości. 


A jaki jest Wasz ulubiony tusz do rzęs? Bo z chęcią wypróbowałabym coś nowego.. 

LEGENDA
Kupię ponownie
Może kupię ponownie
Nie kupię ponownie

piątek, 20 stycznia 2017

HITY&ODKRYCIA KOSMETYCZNE 2016 | ULUBIEŃCY ROKU - KOLORÓWKA

HITY&ODKRYCIA KOSMETYCZNE 2016 | ULUBIEŃCY ROKU - KOLORÓWKA

W końcu są! Ulubieńcy roku! Dziś pogadamy o ulubionej kolorówce! A jest o czym, bo w tamtym roku naprawdę kilka genialnych kosmetyków wpadło w moje ręce oraz wypróbowałam też kilka kultowych produktów. Oczywiście kosmetyki, które pokochałam w 2015 nadal używam, w większej lub mniejszej ilości. Jeśli chcecie zobaczyć i porównać co się zmieniło to kliknijcie TU. A teraz zapraszam Was na półgodzinny film, w którym opowiadam o kosmetykach, pędzlach i innych akcesoriach!




W filmie mówię o:

  • Glam Brush T2, T14, T13
  • Hakuro H85. H21
  • Zoeva 142, 315, 226, 228, 224

  • Brush Egg

  • cienie Inglot, 355, 357, 397
  • Zoeva Smoky

  • L'oreal Volume Million Lashes So Couture mascara
  • Oriflame The One Wonderlash 5in1 mascara

  • podkład Revlon Colorstay do cery suchej i normalnej 150 (z pompką i bez)
  • podkład Rimmel Wake Me Up Ivory i  True Ivory
  • baza matująco-wygładzająca Kobo

  • puder do konturowania Kobo nubian Desert
  • paleta do konturowania Kobo (puder rozjaśniający, róż, pudry do konturowania)
  • Mac Mineralize Skinfinish SOft&Gentle

  • Catrice Liquid Camouflage High Coverage  010&020

  • Maybelline Color Tattoo Creamy Mattes 91, 93

  • Nyx Eyebrow Gell Expresso
  • Brow Kit The One Oriflame
  • Maybelline eyeliner w żelu czarny
  • Glam sponge

  • Golden Rose Longstay Matte Lipstick 04, 03
  • Golden Rose Matte Crayon nr 12
  • Kiko Matte Musse nr 01
  • Wibo Glossy Temptation nr 05
  • Nyx Lingerie nr 06


Zdecydowanie kosmetycznie był to bardzo udany rok! Co prawda na pierwszą połowę roku mam w planach zachować lekki rozsądek kosmetyczny, ale powoli kompletuję wishlistę kosmetyczną, która mam nadzieję trafi do ulubieńców 2017!

Koniecznie podzielnie się swoimi opiniami o tych kosmetykach i napiszcie swoje perełki!


Miłego weekendu, Ala xx

czwartek, 11 sierpnia 2016

ULUBIEŃCY LIPCA | Oriflame, Yves Rocher, Isana

ULUBIEŃCY LIPCA | Oriflame, Yves Rocher, Isana

Niestety na blogu nastąpił mały zastój.. Najpierw awaria laptopa, potem wyjechałam nad morze, a po powrocie spotkały mnie problemy z wynajmem mieszkania i musiałam udać się do Poznania.. Na szczęście wszystko już załatwione, a ja mam dla Was zaległych ulubieńców lipca! Balans między kolorówką a pielęgnacją jest, więc myślę, że każda z Was coś podejrzy!



Kremowe żele pod prysznic ISANA Marakuja&Kokos oraz Miód&Mleko


Szampon z aloesem i granatem ALTERRA
Krem do stóp z kiełkami pszenicy i pomarańczą Feet Up ORIFLAME


Dwufazowy płyn do demakijażu oczy ZIAJA
Krem nawilżająco-łagodzący Sensitive Vegetal YVER ROCHER


ESSIE lovie dovie
GOLDEN ROSE Color Expert nr 62


rzęsy z Aliexpress
MAYBELLINE Color Tattoo nr 40 Pernament Taupe


mascara L'OREAL False Lashes Wings waterproof


mgiełka do ciała Love Nature ORIFLAME 

***

Obiecany przed wyjazdem makijaż postaram się zmontować na dniach.. A na pewno niebawem denko!

..oraz lookbook i relacja z wyjazdu do Władysławowa i Hel! A dla tych co nie śledzili mnie na Snapchacie (limonade_alice) to zapraszam na Instagram @limonade_alice tam kilka ujęć z wyjazdu!

Buziaki, Ala xx

czwartek, 9 czerwca 2016

NEUTRALNIE ALE MOCNIEJ | INGLOT ZOEVA SMOKY | MAKE UP | dla opadającej powieki z Izką ❤☀❤

NEUTRALNIE ALE MOCNIEJ | INGLOT ZOEVA SMOKY | MAKE UP | dla opadającej powieki z Izką ❤☀❤

Dziś mam dla Was propozycję neutralnego makijażu w brązach, ale troszeczkę bardziej wyraźnego! W roli modelki moja przyjaciółka Iza! Izka na co dzień preferuje bardzo naturalny look. Sama przyznaje, że boi się eksperymentować z czymś mocniejszym, gdyż opadająca powieka tego nie ułatwia i łatwo zamiast ładnego roztarcia cienia zrobić plamę. Ale ja powoli ją przekonuję :D
Jeśli chcecie zobaczyć więcej ujęć oraz dowiedzieć się jakich kosmetyków użyłam to zapraszam!




TWARZ: Revlon Colorstay 150 & Rimmel Wake Me Up 100 | Hean Fixing Bomboo Powder 500 | Catrice Liquid Camouflage 010 | Catrice Camouglage Cream 010 | Honolulu W7 | Wibo Blush z wit. E | Wibo Diamond Illuminator | Kobo Fixer Spray
BRWI:  Oriflame  The One Brow Kit (jaśniejszy i ciemniejszy cień) | Maybelline Browdrama gel Dark Brown
OCZY: Maybelline Color Tattoo Creme de Nude | Inglot nr 355, 397 | Zoeva Smoky Sweet Smell, Ashes Awake, Relieve the Moon | L'oreal One Million Lashes So Couture So Blach mascara | Golden Rose Dream eyeliner nr 497 
USTA: Inglot Slim Gel nr 61



Jako bazę pod cienie użyłam kremowego cienia od Maybelline, następnie aby utrwalić bazę, a kolejne cienie lepiej się rozcierały nałożyłam beż 355 Inglota, załamanie zaznaczyłam słodkim karmelowym cieniem z palety Smoky Sweet Smell! następnie na całą powiekę nałożyłam piękny metaliczny cień 397 od Inglota! Poprawiłam załamanie brązem, a w wewnętrzny kącik poszedł bardzo jasny niczym biały cień Relieve the Moon. Analogicznie na dolnej powiece. Aby podkreślić linię rzęs narysowałam kreskę cienień Ashes Awake. Czarna kreska mogłaby być zbyt przytłaczająca.




sukienka PRIMARK


Mam nadzieję, że makijaż przypadł Wam do gustu! 
A Wy nadal trzymacie się neutralnych barw czy jakiś kolor dominuje w letnim makijażu?

***

Ostatni tydzień zajęć minął, a od poniedziałku sesja i już pierwszy egzamin : o 
Trzymajcie za mnie mocno kciuki! Postaram się, aby przez te ciężkie 2 tygodnie pojawiło się kilka postów! A tymczasem zmykam choć trochę wybawić się na juwenaliach!


Buziaki, Ala xx

czwartek, 17 września 2015

DENKO #3 KOLORÓWKA!

DENKO #3 KOLORÓWKA!

Po długiej przerwie nareszcie kosmetycznie się tu coś dzieje! Dziś tylko kolorówka! W związku z przeprowadzką robiłam porządki i kilka rzeczy wykończyłam! Także jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam do lektury :)
***

YVES ROCHER Podkład wygładzająco-rozświetlający nr Beige Rose 100

Bardzo dobry podkład! Znalazł się w ulubieńcach :) Jego konsystencja jest bardzo rzadka, ale mała ilość wystarczy do makijażu twarzy. Co dla mnie ważne nie trzeba go dodatkowo pudrować bo można go ładnie rozprowadzić pędzlem, że cera jest gładka. Nie wysusza, nie podkreśla ewentualnych suchych skórek. Utrzymuje się naprawdę cały dzień! Twarz jest jasna, właśnie rozświetlona, ale podkład nie zawiera drobinek żadnego brokatu czy czegoś w tym stylu. Mimo, że krycie ma dobre to nie obciąża skóry za bardzo. Bardzo podoba mi się opakowanie, gdyż nie posiada ono zakrętki, która się często gubi, pęka itp..

KUPIĘ PONOWNIE

REVLON Photoready nr 003 Shell

Już dawno wykończyłam ten podkład, ale nie wiem czemu nie wyrzuciłam buteleczki. Używałam go zimą, często wychodziłam z nim na imprezy, na których był robione zdjęcia i cera wyglądała nieskazitelnie. Nic złego nie mogę powiedzieć o nim, wad nie pamiętam. Byłam zadowolona z użytkowania, pewnie gdy wyhaczę go na jakiejś promocji to skuszę się ponownie!

KUPIĘ PONOWNIE

RIMMEL Lasting Finish nr 100 Ivory

Podkład którego używałam trochę zimą, potem miałam przerwę i zaczęłam go stosować wiosną. Mam do niego mieszane uczucia. Raz go nienawidzę, a raz sprawdza się super. Ma bardzo kremową konsystencję, niczym krem. Po jego aplikacji czasami jest jakby niewchłonięty, że bez pudrowania się nie obejdzie, a raz nie ma potrzeby nakładania pudru. Podkład ma średnie krycie, ale dla mało problematycznej cery wystarczające. Co do wytrzymałości większość dnia da rade bez poprawek, ale nie jest on raczej na większe wyjścia.

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

UNDER TWENTY Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB nr 01 jasny beżowy

Nie będę się za dużo rozpisywać o tym kosmetyku, powiem jedynie, że inni go kochają, ale ja zdecydowanie nie. Więcej do poczytania w recenzji --> link

NIE KUPIĘ PONOWNIE

***

ESSENCE Sun Club 100% splash-proff mascara nr 01 ultra black

Tusz który dostałam kiedyś gratis do zakupów w naturze.. Szczerze? BUBEL. Na zdjęciu nie ma szczoteczki, ale była ona taka wygięta w uśmiech, w ogólnie nie rozczesywała rzęs, zostawiała tak tusz, że sklejał rzęsy masakrycznie. Według producenta ma podkręcać i wydłużać - nie robi tego.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

YVES ROCHER Volume Vertige mascara nr 01 noir

Mascara wydłużająca i naprawdę działa :) Niestety całkowicie nie pogrubia rzęs. Szczoteczka jest dość duża, więc trzeba uważać przy małych oczach, aby nie skleić rzęs. Nie rozmazuje się na dolnej powiece, wytrzymuje cały dzień w stanie nieruszonym. Dostałam go do zakupów w prezencie, czy dałabym za niego 50 zł ? Myślę, że nie, ale jeśli macie okazję kupić go taniej to warto spróbować :)

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


WIBO eyeliner czarny

Klasyczny eyeliner, który chyba każda z Nas miała ;) Całkiem ok, dobry do nauki kresek, ale nie jest on wytrzymały, potrafi się kruszyć.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

MISS SPORTY Studio Lash Metalic Eye Liner nr 011 SIlver Flirt

Bubel nad bublami! Okropny rozczapierzony pędzelek, Konsystencja produktu z grudkami, nie da się namalować ładne z równomiernie rozłożonym kolorem kreski, o zrobieniu jaskółki nie wspomnę, bo tym pędzelkiem nic nie da się zrobić.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

***

L'OREAL True Match korektor nr 2 Vanille

Jeden z lepszych korektorów jakie miałam, maskuje genialnie moje cienie pod oczami, wytrzymuje większość dnia. Nie zbiera się, nie wysusza. Jest naprawdę wydajny, taka mała buteleczka starczyła mi na kilka miesięcy. 

KUPIĘ PONOWNIE

WIBO Cienie z jedwabiem i wit.E nr 13

Jakieś stare cienie, które zawieruszył się z mojej toaletce. Jakoś nie powala, myślę, że w cienie tej firmy nie warto inwestować.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

***

RIMMEL 60 seconds nr 200 Princess Pink

Bardzo fajny lakier :) Kolorek taki niby nic, a jednak coś jest na tych paznokciach! U mnie trzyma się koło 4 dni, co jest sukcesem. Szybko wysycha. 2-3 warstwy są potrzebne żeby kolor ładnie było widać. Uwielbiam ten szeroki pędzelek którym naprawdę łatwo się aplikuje lakier.

KUPIĘ PONOWNIE

LIFE Wysuszacz do pomalowanym paznokci

Myślałam, że to działa, ale po kilka aplikacjach stwierdziłam, że to pic na wodę. Jakbyśmy polały paznokcie oliwką. Omijajcie ten produkt. Lepiej trochę dołożyć i kupić coś skutecznego.

NIE KUPIĘ PONOWNIE

CARREFOUR Zmywacz do paznokci bez acetonu

Moje któreś z kolei opakowanie. Zmywa dobrze, az tak nie śmierdzi, a kosztuje grosze :)

KUPIĘ PONOWNIE

ADIDAS for Women Fizzy Energy

Bardzo fajna mgiełka. Pachnie lekko słodko, takim melonem. Utrzymuje się tak koło 3 godzi więc całkiem całkiem.

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE
***

Dajcie znać jakie są Wasze opinie o tych kosmetykach :)
Niedługo kolejne projekty denko! Gdyż trochę tych pustaków mi się uzbierało!

Buziaki, Ala xx

sobota, 4 kwietnia 2015

Ulubieńcy lutego i marca!

Ulubieńcy lutego i marca!
Mamy początek nowego miesiąca, więc czas na ulubieńców poprzednich , czyli lutego i marca!
Kosmetyków jest całkiem sporo - trochę pielęgnacji, jak i kolorówki :D
Część na pewno jest Wam dobrze znana, ale kilka z nich może widzicie po raz pierwszy. Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do lektury :)
***
***
Szampon nawilżający do włosów zniszczonych i suchych ALTERRA z granatem i aloesem 

To pierwsza moja styczność z tą marką i jak bardzo trafiona! Szampon kupiłam z myślą o wyjeździe, gdyż ma dość zgrabną buteleczkę, a cena też atrakcyjna około 8 zł. Najpierw o cudownym słodkim zapachu, co więcej utrzymuję się on dość długo na włosach! Niewielka ilość produktu bardzo dobrze się pieni oraz  wystarcza na pokrycie moich włosów. Szampon ma nawilżać włosy i tak też się sprawuje. Naprawdę włosy są milsze w dotyku, Spokojnie 3 dni wyglądają świeżo. Nie mam problemu z rozczesywaniem, nie są oklapnięte. Naprawdę genialny szampon, z pewnością będę po niego sięgać :) Dla wielu z Was ważne jest skład. Ten produkt nie zawiera silikonów. Szczerze, obawiałam się tego lekko na początku, bo gdy sięgałam po szampon z podobno ''dobry'' składem to moje włosy średnio się lubiły z takimi szamponami. Ale z tym jeszcze nie raz wpadką w wakacyjny romans ;)

Szampon wzmacniający do włosów suchych i zniszczonych Oleo Repair 2w1 GARNIER

Tak jak dawno nie pojawiały się żadne pozytywne słowa o szamponach, to dziś mam aż 2 do polecenia! Skład tego specyfiku, taki naturalny nie jest. Ale również świetnie się u mnie sprawdza! Włosy odżywia, nadaje im miękkości. Zapach również mnie powalił na kolana i utrzymuję się też całkiem długo. Ciesze się, że nareszcie coś służy moim włosom :)

***
Nawilżający płyn micelarny Esencja Młodości BIELENDA

Z tą firmą ostatnio się pokochałam <3 Kolejny kosmetyk do demakijażu, który sprawdza się cudnie! Bezbłędnie usuwa make up, radzi sobie również z kosmetykami wodoodpornymi, nawet z eyelinerem, a jednocześnie nie podrażnia skóry! Nie wysusza skóry, po aplikacji jest nawet taka odświeżona, ukojona! Bardzo podobnie działa do płynu z L'oreal (recenzja tu). Też przed nałożeniem makijażu przemywam nim twarz i od razu się budzi. Cena płynu to około 10 zł. A dodatkowo jest naprawdę bardzo wydajny.

Żel pod prysznic z owocami marakui ISANA

Jestem naprawdę miło zaskoczona tym produktem! Bardzo gęsty, lekko kremowy, a zapach przesłodki, owocowy - no CUDO :D W dodatku bardzooooooo długoooo się utrzymuje na skórze! Kosztuje 2,99, a często widuję te żele na promocjach! Czego chcieć więcej. Buteleczka 300 ml starczy Wam spokojnie na miesiąc jak i dłużej! Na pewno kupię inne wersje zapachowe :)

***
Woda perfumowana Perceive AVON <klik>

Perfumy, które używam ostatnimi czasy codziennie! Lekko słodki, ale taki świeży zapach z mocną nutą cytrusów :3  Taki już dość letni zapach! Utrzymuję się całkiem ok, parę dobrych godzin. W dodatku bardzo podoba mi się flakonik. Taki minimalistyczny, a jednak ma coś w sobie. 

***
Pomadka Rouge Edition Velvet BOURJOIS Ole flamingo 05

Powiem Wam, że przekonałam się do noszenia mocniejszych kolorów na ustach na co dzień :D Tę szminkę znacie na pewno doskonale! Kolor - piękna mocna fuksja <3 Utrzymuje się cały dzień!! Aplikator pozwala ładnie pomalować usta. Jedyny minus to ten dziwny zapach, ale na twarzy jest niewyczuwalny. Z pewnością kupię inne kolory, jak będą te szminki na promocji. Nastał marzec i pojawiły się wyraziste kolorki :D

Pomadka Velvet Matte GOLDEN ROSE 09

Tutaj coś bardziej dziennego i stonowanego! Tę pomadkę miałam na mojej studniówce. W kolorze jestem zakochana <3 Jeśli nie wiem co nałożyć na usta, to an 99% jest to ta szminka! Kremowa konsystencja, pełne krycie! Trzyma się równie długo, nawet nie przegrywa w starciu z jedzeniem i piciem. W dodatku ma bardzo wygodny kształt to aplikacji. Już kupiłam następne kolory, zobaczymy czy trafią do kolejnych ulubieńców :)

***
Mascara Volume Million Lashes So Couture L'OREAL

To niewątpliwie najlepszy tusz do rzęs jaki miałam EVER <3 Głęboka czerń, ekstremalnie rozdziela, wydłuża i pogrubia rzęsy. Nie są chamsko sklejone, tworzy się cudowny wachlarz. Bez problemu osiągniecie nią efekt sztucznych rzęs. Jest warta każdej złotówki. Cena regularna to 50 zł, ale często widują ją na promocjach za 30-35 zł. Szczoteczka jest naprawdę precyzyjna. Lubię ją też za sposób w jaki się ją zmywa. Całkowicie bez podrażnień, schodzi po prostu jakby jednym pociągnięciem wacika. Jednak np w ciągu dnia, nawet gdy pada deszcz się nie rozmazuje - zostaje na swoim miejscu. 

***

Camouflage cream CATRICE 010 Ivory

Myślę, że to kosmetyk również kultowy, jednak niedawno trafił w moje ręce. Szukałam czegoś głównie pod oczy i przez ostatnie 1,5 miesiąca używałam go również i tam, Krycie jest bezbłędne, jednak delikatnie wysusza okolicę pod oczami i niestety nie wytrzymuje tam całego dnia. Po około 3-4 godzinach zaczyna się rolować. No niestety, muszę szukać dalej.. Może Wy coś mi polecicie? :D 
Ale jeśli chodzi o ukrywanie niedoskonałości lub przebarwień na twarzy to sprawdza się super, tutaj wytrzymuje już cały dzień, więc nadal bardzo lubię ten korektor! Ale stwierdzam, że za bardzo wydajny to on nie jest ;)

***

Aktywna maseczka oczyszczająca Pure Effect NIVEA

Dziękuję Julii za polecenie tej maseczki! Jest świetna, skóra jest po niej gładka jak pupa niemowlaka heh, nawilżona. Wygląda świeżo i tak promiennie. Kosztuje trochę więcej, bo 5-6 złoty, ale mamy 2 saszetki, za to jedna starcza na dwa użycia! Rozbawiło mnie, iż kolor kosmetyku jest niebieski. Tuż przed studniówką, gdy moja cera była w złym stanie - ciągle przesuszona, jakieś niedoskonałości, pojedyncze pryszcze. Dzięki kuracji z tymi maseczkami doprowadziłam ją do porządku!

***

Cień do powiek  Matt Effect ESSENCE 22 Blockbuster

Zwykły matowy cień w beżowo-białym kolorze. Myślę, że to obowiązkowy element kosmetyczki każdej kobiety. Do zmatowienia obszaru pod łukiem brwiowym, roztarcia granicy między cieniami, ale też bazowy cień w moim dziennym makijażu ostatnich miesięcy. Jego pigmentacja jest średnia i niestety bardzo się sypie, gdy dotykamy go pędzlem przez co nie jest wydajny, lecz nałożony na bazę utrzymuje się długo oraz kolor cienia jest wyraźny! Także baza + ten cień + perłowy cień w wewnętrzny kącik + cienka kreska eyelinerem sponsorowały mój codzienny make up ;)
***

Pędzel GlamBrush O6

Mój ulubiony pędzel <3 Precyzyjny do aplikacji cieni  na małą powierzchnię, rozcierania kreski, aplikacji produktów na dolną powiekę. Takiego modelu mi brakowało! Świetnie sprawdza się zwłaszcza na niewielkich powiekach. Po praniu nic się z nim nie stało, nadal zachowuje kształt takiej kuleczki.

***
Paznokcie żelowe zrobione w ART STUDIO <klik>

Jak cudownie było mieć piękne długie, ładnie pomalowane paznokcie. Aby cały look na moją studniówkę był perfekcyjny, poszłam założyć tipsy, gdyż moje paznokcie to koszmar. Serdecznie polecam Wam Art Studio, miła atmosfera. Niecałe półtorej godziny i paznokcie zrobione. Duża gama kolorów i umiejętności kosmetyczki :) Kosztowały mnie 120 złotych, ale wytrzymały ponad 3 tygodnie! Koniecznie odwieźcie stronę studnia, link macie w nazwie!.



To już wszyscy moi ulubieńcy :D
Trochę się ich uzbierało! Dajcie znać jakie są Wasze perełki tego miesiąca oraz czy mialyśmy któreś z moich i jak się Wam sprawdziły? ; >
 ***

Radosnych Świąt Wielkiej Nocy! Bogatego zająca! Niech Wam przyniesie duużo dobrych kosmetyków!
Dużo pysznego jedzenia i mnóstwo odpoczynku :*

Ala xx


Copyright © 2016 limonade_alice , Blogger