sobota, 12 grudnia 2015

Classic Christmas Make Up | Moja propozycja świątecznego makijażu!


Do Wigilii zostało 12 dni *.* 
Ale czas szybko leci! Jak obiecałam dziś przedstawiam Wam moją propozycję świątecznego makijażu w brązach i złocie, a na ustach z piękną czerwienią! Myślę, że każda z Was czy to podczas wieczerzy wigilijnej bądź w Boże Narodzenie, chętnie stałaby się taką oto Mikołajką ) Mam rację?


Ten makijaż pasuje niemal do każdego typu urody jest całkowicie uniwersalny! Jeśli nie czujecie się dobrze z taą mocną matową czerwienią, to śmiało użyjcie lżejszego błyszczyka czy tintu! Również będzie pięknie :) W tej propozycji skupiłam się, aby pokazać Wam możliwości palety Naturally Yours firmy Zoeva! Użyłam niemal wszystkich cieni, więc śmiało mogę stwierdzić, że można nią wyczarować efektowny makijaż wieczorowy, bo myślę, że ten można do tej kategorii podciągnąć! Również w większości używałam pędzli tej marki i jestem zachwycona!

***

Na twarz nałożyłam podkład Rimmel Wake Me Up w kolorze nr 100 Ivory, pod oczy Liquid Camouflage nr 020 Light Beige, a na niedoskonałości Camouflage Cream również od Catrice. Twarz przypudrowałam pudrem sypki Hean High Definition nr 500 Traslucent. Brwi podkreśliłam używając Maybelline Color Tattoo o numerze 40 Permanent Taupe i utrwaliłam żelem od Maybelline Brow Drama w kolorze Dark Brown. Na powiekę górną nałożyłam cienką warstwę Duraline od Inglota jako bazę. Zaczynamy zabawę z paletką Zoeva Naturally Yours! Na całą powiekę, aż po łuk brwiowy nałożyłam cień z Pure, a następnie wzięłam się za zaznaczenie załamania powieki cieniem Soft&Sexy puchatym pędzelkiem. Blendowałam i dokładałam cienia, aż uzyskałam pożądany efekt, takie naturalne przyciemnienie tego załamania, ponad które lekko wyszłam. Następnie zaaplikowałam cień Slow Dance w zewnętrzny kącik rozcierając, aby stworzyć taką ciemniejszą chmurkę, nie zależało mi tutaj na pełnej intensywności tego cienia, gdyż nie chciałam, aby makijaż był przytłaczający! Miał być taką podstawą dla kolejnego cienia, czyli Sweet Sound, ojj kocham ten kolor - śliczna, błyszcząca czekoladka!!! Ten kolor aplikowałam również w zewnętrzny kącik, lekko już zahaczając o ruchomą powiekę, mocno rozcierając! Ostatnim elementem przyciemnienia powieki był cień Forever Yours - po prostu kameleon, jeny na ile on barw się błyszczy ohh! I nim rozcierałam granicę na ruchomej powiece pomiędzy ciemnymi cieniami, a resztą powieki. W wewnętrznym kąciku, a nawet lekko dalej nałożyłam cień First Love  - tak biały cień, ale moim zdaniem genialnie otwiera oko! Następnie główna błyskotka, czyli złoto, a mianowicie Casual Elegance! Na całą ruchomo powiekę, mocno wklepując wcześniej zwilżonym pędzelkiem, alby błysk był mocniejszy! Teraz, żeby zatrzeć granicę między złotem a brązami aplikuję lekki świecący brązik - Smooth Harmony, który łączy te wszystkie błyskotki. Z dolną powieką postępuję dokładnie analogicznie. A górnej dodaję jeszcze lekką roztartą kreskę zrobioną cieniem Timeless Chic - genialna czerń! Rzęsy podkręciłam zalotką i wytuszowałam mascarą od Max Factor Masterpiece Glamour Extensions. Na linie wodną nałożyłam kredkę Rimmel Soft Kohl nr 071 Pure White. Twarz wykonturowałam bronzerem Kobo  nr 311 Nubian Desert. A następnie nałożyłam sporą ilość rozświetlacza Diamond Illuminator od Wibo na szczyty kości policzkowych, nos i na łuk kupidyna. I nadszedł czas na usta! Tam wylądowała pomadkę Golden Rose z serii Velvet Matte nr 18!


***





***

Jak podoba się Wam moja propozycja? :)

Wolicie postawić na mocny świąteczny akcent w makijażu, czy jednak coś spokojniejszego ?
Napiszcie w komentarzach!

Buziaki i miłego weekendu! Ala xx

Copyright © 2016 limonade_alice , Blogger