poniedziałek, 10 listopada 2014

Nawilżające mleczko-krem Intensywna pielęgnacja GARNIER | recenzja

Witajcie :)
Jak widać po tytule dziś porozmawiamy sobie o Nawilżającym mleczku-krem Intensywna pielęgnacja firmy GARNIER! 
***

Co mówi producent?

Nawilżające mleczko-krem 24h przywraca optymalny poziom nawilżenia do skóry przesuszonej. Bogata formułą mleczka-kremu wzbogacona q 5% hydro-urea. Ten nawilżający składnik aktywy ma zdolność zatrzymywania wody w skórze, tak aby zapewnić jej nawilżenie na optymalnym poziomie i ty samym zapobiegać jej przesuszaniu. Skóra jest długotrwale nawilżona. Rezultat: skóra natychmiast odzyskuje komfort, przez 24 godziny skóra jest optymalnie nawilżona - by w każdej chwili dnia byłą gładka, elastyczna i delikatna, jakbyś dopiero użyła mleczka, po tygodniu stosowania skóra odzyskuje miękkość i jest optymalnie nawilżona. Bogata konsystencja-Szybko się wchłania-Nietłusta-Nie klei się-Formuła testowana dermatologicznie.

Cena i dostępność:

Koszt około 15-18 zł, dostępny w drogeriach, jak i marketach. Kupiłam go w Superpharm na promocji za 14,99 zł.

Opakowanie i pojemność:

Butelka z dość dobrego, twardego plastiku. Kształt ma charakterystyczny dla balsamów Garniera. Otwór z którego wydobywamy produkt jest raczej niewielki. Pojemność 400 ml.

Skład:


Moja opinia:

Z tym balsamem znamy się od lipca i używam go do teraz, nadal mam 1/4 opakowania. Na wstępie już powiem, że nie mogę się doczekać kiedy zakończymy nas romans! Jest niesamowicie wydajny! W ogóle sobie go nie żałuję nakładając na ciało. Jeśli pamiętacie pokazywałam go w poście z moją kosmetyczką na wakacje, gdyż kupiłam go na wyjazd nad morze. Lipiec mieliśmy upalny, a jako, że mam dość jasną karnację skóry, to najpierw opalałam się na czerwona z czasem kolor opalenizny lekko ciemnieje. Także, po przyjściu z plaży i szybkim prysznicu od razu nakładałam balsam, aby dać ukojenie skórze i od razu ją nawilżyć. Patrząc na to co napisał producent (intensywne nawilżenie!) ten balsam powinien być idealny na ukojenie, ale NIE JEST. Balsam bardzooooo długo się wchłania, po 30 minutach jeszcze lekko tłuste plecy. Co więcej nie odczułam żadnej ulgi czy ukojenia - więc skóra nie ''odzyskała komfortu". W konfrontacji z opalenizną mleczko przegrało, ale dałam mu kolejną szansę, ty razem w normalnych domowych warunkach. Jednak moja opinia się nie zmieniła. Balsam prawie nic nie zrobił z moją skórą, może i lekko ją nawilżał, ale nie stałą się ona ani specjalnie gładsza, delikatniejsza czy elastyczna. Jedyne co zapobiegał przesuszeniom. Po prostu pozostała na takim 'poziomie' jak była. Co do konsystencji jest bardzo gęsta, ale takie lubię. Jednakże opakowanie nie jest zbyt poręczne, gdyż strasznie trudno jest wycisnąć kosmetyk, jak już jest go mniej niż połowa, a mały otwór również tego nie ułatwia. Zapach klasyczny dla balsamów, mi odpowiada.

W skrócie:

Plusy:
+wydajny
+łatwa dostępność
+atrakcyjna cena
+ładny zapach 
+zapobiega przesuszeniom
+gęsta konsystencja

Minusy:
-brak intensywnego nawilżenia
-długo się wchłania
-mało praktyczne opakowanie
-nie przywraca komfortu skórze
-nie wygładza i nie uelastycznia skóry
NIE KUPIĘ PONOWNIE
***
Podsumowując zwiódł mnie całkowicie, zwłaszcza dlatego, że ten klasyczny czerwony balsam jest świetny i znakomicie się u mnie sprawdza, więc spodziewałam się, że będzie fajny.

Ala xx