poniedziałek, 18 lipca 2016

GREEN-EYE BRUNETTE IN BROWN SMOKY | MUA Undress me too & Zoeva Smoky MAKE UP

Moje ostatnio dwie ulubione paletki w akcji! Makijaż idealny dla brunetek, podkreślający zieloną tęczówkę, jest lekko drapieżnie, brązowo, ale i coś się błyszczy! Myślę, że taka cięższa wersja w neutralnych barwach przypadnie Wam do gustu! Zapraszam do obejrzenia zdjęć i zestawienia kosmetyków, które użyłam!


TWARZ: podkład Oriflame The One Foundation w kolorze Porcelain \\ korektor na niedoskonałości Catrice Camouflage Cream nr 010 Light Beige \\ korektor pod oczy Catice Liquid Camouflage nr 010 Porcelain \\ puder Hean High Definition bamboo fixing powder nr 500 Translucent // bronzer Kobo Mat & Countouring Powder nr 511 Nubian Desert // róż I <3 Makeup Blushing Hearts // rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator




Gąbeczką Glamsponge nałożyłam podkład oraz korektory, lecz również puder. Powiem wam szczerze, że taką aplikacją ten puder najlepiej się sprawdza i najdłużej się trzyma! Pędzlem Glambrush T13 wykonturowałam policzki oraz czoło, a Hakuro H13 nałożyłam róż i rozświetlacz. Dodatkowo rozświetliłam też nos, środek czoła oraz łuk kupidyna.

OCZY&BRWI: palety cieni Zoeva Smoky oraz MUA Undress Me Too \\ eyeliner Maybelline Master Drama  w kolorze czarnym \\ baza pod cienie Maybelline Color Tattoo nr 93 Creme de Nude \\ mascara L'oreal False Lash Wings waterproof \\ sztuczne rzęsy połówki z Aliexpress \\ kredka na linię wodną Golden Rose Dream Eyes eyeliner nr  426 // wypełnienie brwi Oriflame Brow Kit ciemniejszy cień \\ utrwalenie brwi Maybelline Browdrama w kolorze dark brown // klej do rzęs DUO






Paluszkiem nałożyłam odrobinę kremowego cienia jako bazę na ruchome powieki, a następnie Sweet Smell na całą ruchomą powiekę omijając wewnętrzny kącik, również poszedł z załamanie ale tam puchatym pędzlem rozcierałam go na zewnątrz, żeby tworzyła się fajna chmurka. Potem Ashes Awake w zewnętrzny kącik, ale zrobić takie lekkie kocie oko i przyciemnić powiekę. Wewnętrzny kącik, lecz lekko blendując z brązem nałożyłam Relieve the Moon. A na niego Tranquil na brązowy cień do połowy powieki poszedł piękny miedzianozłoty cień Dreamy! Analogiczne kroki na dolnej powiece. Narysowałam dość cienką kreskę eyelinerem, bez wyraźnego zakończenia, gdyż roztarłam je cieniem Real Light. Górne granice nad załamaniem roztarłam jeszcze beżem z paletki od MUA. Na linię wodną poszła białą kredka. Nałożyłam pierwszą warstwę tuszu i następnie dokleiłam polówki rzęs z Aliexpress! W końcu się z nimi dogadałam! No i dalej wytuszowałam rzęsy. Brwi wyczesałam grzebyczkiem z  Inglota i nałożyłam cień a następnie utrwaliłam żelem.

USTA: pomadka Maybelline Color Sensational nr 900 Pink Pop



Na usta poszedł prawdziwy cukiereczek! Ale szczerze nie jestem do tej pomadki przekonana.. Kupiłam ją w zeszłe wakacje i miałam może 5 razu na ustach ehh. Bardzo przyjemnie nakłada się ją na usta, sunie jak masełko. Ale nie jest za bardzo kremowa, przez co nie migruje po twarzy i siedzi na swoim miejscu! Wykończenie ma takie satynowe. Błyszczy się trochę jak błyszczyk, ale nie ma takich wyraźnych drobinek brokatu , po prostu połyskuje.







***

Jak podoba Wam się makijaż? Myślę, że jest bardzo uniwersalny i prawie każda pomadka będzie tu pasować!

A jak Wy oceniacie szminkę Pink Pop ? HOT or NOT?

Na zdjęciach jeszcze jestem w dłuższych włosach, jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o mojej nowej fryzurze i pielęgnacji włosów to zapraszam do poprzedniego postu --> <klikamy> !!!


Buziaki, Ala xx

Copyright © 2016 limonade_alice , Blogger