I oto nowy wpis pojawia się dopiero po trzech miesiącach...Ale mam tempo, co nie?
Ogromne Przepraszam dla Moich wiernych czytelników! Jest mi niezmiernie przykro, że przez tyle czasu nie zajrzałam tutaj, a nie wspominam już o podzieleniu się z Wami recenzją kosmetyczną, outfitem czy innym zagadnieniem.
Większość z Was wie, że aktualnie mam moje długie wakacje po klasie maturalnej, także z pewnością dziwi Was bardzo fakt, że nie miałam czasu aby rozwijać mojego bloga. A prawda jest taka, że nie miałam ani czasu, ani siły by pisać tutaj.
Korzystając z tylu wolnych miesięcy, poszłam do pracy, akurat w gastronomii, aby odłożyć trochę pieniędzy na studia, na wakacje czy zachcianki! Przerosło mnie to trochę, wysiłek fizyczny,stanie na nogach po 15 czy nawet 18 godzin dziennie nie sprzyja niczemu produktywnego, w między czasie wyjazdy, a każdy wolny dzień poświęcałam najbliższym.
Jednak już KONIEC :3
I wracam! Bo co jak co, ale blog i wszystko z nim związane sprawia mi największą frajdę :)
***
Myślę, że w najbliższym czasie pojawią się notki z moich wyjazdów do Poznania, Krakowa czy w Tatry oraz już zapowiadam, że we wrześniu jak wrócę z Bułgarii będzie vlog! Z kosmetycznych postów szykuję ogromny projekt denko oraz ulubieńców ostatnich miesięcy. Myślę, że też pojawi się letnia edycja #i.like.it czyli niekosmetyczne perełki!
***
Aktualnie korzystam z wakacji w pełni i szykuję się na przeprowadzkę do Poznania, gdyż udało się spełnić małe 'marzenie', gdyż dostałam się tam na studia jakie chciałam :)
Dziś bardzo luźny outfit, w sam raz na aktualną pogodę. Koniec maja a tu nagle ochłodziło się i pada deszcz! Cóż Nasz polski klimat ;)
***
Zdjęcia co prawda były robione prawie miesiąc temu, ale pogoda odpowiada tej kwietniowej! Więc wszystko pasuje! Bardzo lubię połączenia oczywistych kolorów w wersji casual, ale jednak z nutką tej elegancji. Co Wy na to ? ; D
Dziś przygotowałam dla Was post, a właściwie to filmik z moim codziennym makijażem ostatniego czasu! Macie okazję zobaczyć w akcji kilka kosmetyków które pokazywałam Wam w ostatnim halu (Openbox:MintiShop). Nie ma w tym makijażu nic odkrywczego. Bardzo minimalistyczny i szybki, by zakryć to co trzeba i podkreślić kilka oczywistości :)
W pełni już mam! W środę musiałam się zmierzyć z ostatnią maturą. Na półtora miesiąca do wyników czas o tym zapomnieć! :) Jak obiecałam wracam z porządną dawką kosmetycznych wpisów! Dziś na tapetę bierzemy moje zamówienie z MintiShop które zrobiłam jakoś po Wielkanocy.
***
Jakość obsługi NAJWYŻSZA! Paczką pięknie zapakowana, wszystkie kosmetyki w papierowych torebkach oaz zawinięte w folię bąbelkową! Zamówienie przyszło w paczkomacie błyskawicznie! Zapłaciłam w niedzielę, a we wtorek koło 12 już było do odebrania.
***
Tak prezentują się cudeńka <3
***
Szminka do ust Makeup Revolution Amazing kolor NUDE i DUSKY 5,00 zł (szt.)
Atrakcyjna cena to grzech było nie wrzucić do koszyka. Wersjw nude kupiłam dla siebie, a duksy dla mamy. Jeśli chodzi o moją szminkę to kolor jest w porządku, ale jeśli chodzi o jej właściwości to póki co mam mieszane uczucia.
Cień sypki Makeup Revolution Eye LEVITY 5,00 zł
Co to za pigment *.* Piękny fiolet! Naprwdę śliczy odcień z małymi świecącymi drobinkami. Na pewno pojawi się z nim jakiś makijaż !!
***
Puder bambusowy HEAN High Definition nr 500 Translucent 15,90 zł
Chciałam zakupić sobie jakiś puder sypki w przystępnej cenie, poczytałam kilka recenzji pozytywnych, więc uznałam, że warto się skusić. Zaznaczę jednak, że mam skórę normalną/suchą i puder służy mi jedynie do utrwalenia makijażu, a nie zmatowienia. Póki co jestem zadowolona :)
***
Róż do policzków Makeup Revolution Blushing Heart 24,90 zł
Samo opakowanie przyciąga wzrok, ale produkt pięknie wygląda na policzkach :) Te wypiekane róże są cudowne. Efekt można ładnie blendować. Cukiereczek :3
***
Paleta do konturowania Makeup Revolution Protection LIGHT 30,00 zł
Paletka do konturowania Makeup Revolution Iconic RAVE 17,50 zł
Obie paletki to zamówienia moich koleżanek. Z tego co mi wiadomo są zadowolone :)
***
Paleta cieni ZOEVA Naturally Yours 71,90 zł
Hit całego zamówienia! Od dawna chciałam tę paletkę i czekałam aż będzie dostępna! Jak ją rozpakowałam to nie mogłam się napatrzeć. Już mogę okrzyknąć ją mianem ulubieńca <3
Paletką nr 1 już jest u mojej koleżanki, natomiast dla siebie kupiłam Iconic 3. I jestem pod wrażeniem. Naprawdę ładne kolorki. Co prawda przyćmiła ją paletka z Zoevy, ale w tej już mam kilka swoich faworytów ;)
***
Corrector&Concealer Palette nr 01 39,99 zł
Korektory to zakup mojej mamy! Użyłam ich i powiem, Wam, że pierwsze wrażenie zrobiły na mnie bardzo pozytywne. Krycie naprawdę fajne :)
***
Takie moje nowe oby perełki! Kilka z nich już niedługo zobaczycie w akcji!
Dajecie mi natchnienie i motywację do pisania i tworzenia!
Ciesze się, że w lutym Wasza liczba przekroczyła ponad 100 obserwatorów! Może dla niektórych blogerek to mało, ale dla mniej to potężna liczba :)
DZIĘKUJĘ ❤
Blog odwiedzono ponad 25 tysięcy razy, wow!
***
Mimo czasem mojej małej aktywności, dużo się zmieniło od początków tutaj, jak już Wam w poprzednim wpisie pisałam, lada moment tylko uporam się z maturami - startuje ostro z blogiem :D OBIECUJĘ!!!
***
Dziś nie będę się rozpisywać, ale już zapowiadam Wam, iż w najbliższym czasie planuję zorganizować mini konkurs/rozdanie właśnie z tej okazji ! : )
Niestety przez sprawy związanie z egzaminami, nie byłam w stanie wszystko dopiąć na ostatni guzik i wyrobić się z ogłoszeniem szczegółów na dziś, ale wkrótce spodziewajcie się ogłoszenia KONKURSU :D Mam nadzieje, że jesteście chętne ? ;) Chciałabym jakoś Wam podziękować za to, że jesteście :*
Czekajcie cierpliwie :)
***
Na koniec niech zrobi się lekko sentymentalnie i mały przegląd wpisów jakie dotychczas się pojawiły ; D
Do MATURY 2015został 1 dzień 11 godzin 20 minut i 37 sekund, kiedy zaczynam pisać ten post....
***
W zeszłym piątek zakończyłam pewien etap w swoim życiu, czyli naukę w liceum! Upragnione wakacje nadeszły, najdłuższe w życiu! Prawda jest taka, że dopiero po maturze się zaczną, ale zakończenie roku szkolnego to rozpoczęcie wakacji z definicji hehs ;)
***
kurtka nn // okulary Carry // apaszka House
Powiem Wam teraz najbardziej klasyczny banał - NIE WIEM KIEDY MINĘŁY TE 3 LATA. Ale naprawdę szokuje mnie to ile się wydarzyło w tym czasie... Jak zmieniłam się ja, moi przyjaciele, rodzina, kto nowy pojawił się w moim życiu, a kto odszedł! Mimo, iż nie zrobiłam takiego postu to w głowie mam podobną refleksję, do tej kiedy rozpoczynał się nowy rok. Tylko, że teraz analizuję ostatnie 3 lata swojego życia. I moje pierwsze stwierdzenie, że idąc do liceum, mając te 16 lat byłam naprawdę gówniarą, wszyscy moi rówieśnicy byli gówniarzami (niektóry nadal są xd). Wtedy wydawało mi się jaka to już jestem dorosła itp itd... Prawda jest taka, że to było dopiero poznawanie 'życia' ;) Pierwsze imprezy, alkohol, zauroczenia, zawody, wagary, okazało się kto jest Twoim prawdziwym przyjacielem.
TERAZ kiedy ta 'dorosłość' tak naprawdę się zaczęła nie chcę jej, tak bardzo mnie przeraża, choć w sumie lekko ekscytuje.
Ale nie odbiegając od moich podsumować, chyba najbardziej przełomowym etapem w licealnym życiu, była klasa 2, wtedy przekracza się tę 'barierę' ma się te upragnione 18 lat!Szczerze?! Możesz sobie kupić piwo w sklepie, tylko tyle ci to daje w szarym codziennym życiu... Nawet mając prawie 19stkę, uważają Cię za rozpustną młodzież, która nie może wejść do klubu dobrze i kulturalnie się bawić...
Ale co do tego magicznego przełomu, wszystkim się zdaje, że są nagle tacy DOROŚLI, ODPOWIEDZIALNI, są WŁADCAMI ŚWIATA. Bzdety....^^
Bogu dzięki, że w większości przypadków rodzice są jeszcze zatroskani i odbierają swoje dzieci po tych 18stkach. A zawsze rano w poniedziałek pierwszą lekcją była matematyka, na którą wszyscy musieli być w dobrej formie. Myślę, że każda/każdy z Was to przerabiał. Alkohol robi różne rzeczy z ludźmi, a zwłaszcza z młodymi (nie żebym nazywała teraz siebie dojrzałą), ale u Was pewnie też różne rzeczy się działy i powstawałyróżne historie - jedni się zakochali w sobie na najbliższe 4 godziny, inny skończyli zabawę przed wejściem do klubu lub zaprzyjaźnili się z toaletą, ktoś dostał w twarz, kogoś wyrzuciła ochrona, a inny podpierał ścianę utrzymując, że się znakomicie bawił.
Wtedy zdajecie sobie sprawę, że ludzie których myśleliście, że znacie nimi nie są. I właśnie wtedy zaczęłam przewartościowywać to czego szukam w ludziach, jakich bym chciała mieć blisko siebie! CIESZE SIĘ, że tyle razy się zawiodłam i byłam zraniona, bo TERAZ mam przy sobie ludzi którzy mnie kochają, a ja ich. To jest jedna z tych wspaniałych rzeczy jaką dało mi liceum :)
W tej całej podróży zauważyłam też, jak pewne rzeczy przestają być tak ważne teraz, a kiedyś były priorytetem. Opinia innych? Plotki?Są lepsze zajęcia niż przejmowanie się tym :D
***
Może teraz trochę o przyszłości? Ale tej najbliższej :)
W poniedziałek rozpoczyna się ''maraton śmierci'' - czyt. MATURA. Może dla części z Was wydaje się to śmieszne, iż tak to nazywam, lecz trochę się pozmieniało od tego roku i ten pozornie niby łatwy egzamin, już założenia tak łatwy ma nie być. Nie będę Was zanudzać szczegółami, jak zmieniła się forma, ale w dużym skrócie - nasze kochane ministerstwo chce udowodnić, że STUDIA NIE SĄ DLA KAŻDEGO. Stres jest, źle gdyby go nie było. Ale myślę, że te półtora tygodnia będą wyjęte z życia. Zdradzę Wam, że OFICJALNE WAKACJE zacznę w środę 13stego po południu, codziennie oprócz czwartku jakiś egzamin. Na początku się cieszyłam, że szybko skończę, potem miałam mieszane uczucia, że ciągle coś, a gdybym miała większą przerwę więcej bym się pouczyła, ale teraz stwierdzam niech już będzie po! W końcu chodziłam do tej szkoły, pilną uczennicą byłam, bo przez 3 licealne lata pasek na świadectwie miałam, więc coś z tego powinnam mieć, oby pozytywne wyniki i takie otwierające mi drogę ku marzeniom (ale o nich nie dziś ;p)
Będzie co ma być :)
***
Napiszcie mi na dole, koniecznie! Jak się czułyście/czuliście żegnając się z Waszą klasą?
Szczerze, ja miałam bardzo mieszane uczucia. Bo moja klasa była słaba. Pierwsza myśl, która mi przychodziła na myśl to były raczej negatywne określenia. Ale byłam zawsze na siebie zła za to. Bo kurcze, są tam ludzi WSPANIALI, tacy dla których lubiłam chodzić do tej szkoły, na lekcje, imprezy, spotykać się. I kiedy w piątek 24 kwietnia 2015 przyszedł czas zakończenia, naprawdę myśląc o tym, że nie będę ich widzieć te 5 razy w tygodniu, było mi ogromnie smutno. Tęsknota to złe określenie, bo to od NAS zależy czy to pożegnanie, ale ja MÓWIĘ NIE! Liczę, że oni również są tego zdania i zrobimy wszystko, aby nasze relacje nie zniknęły. A co do tej mojej ''ulubionej'' części klasy - im mniej ludzi którzy nic dobrego do twojego życia nie wnoszą tym lepiej. Krzyżyk im na drogę ;)
Jednak za jedną rzeczą będę tęsknić! Za tworem jakim jest klasa, szkoła, wychowawca! Taka przynależność, bo raczej na studiach, aż taka wspólnota wśród studentów się nie tworzy. Nie ma wychowawcy, który przejmuje się Twoim losem, wybroni Cię, załatwi sprawę za Ciebie... Tego mi będzie brakować...
***
Ale dzień zakończenia wspominam radośnie :)
Nawet wyjście klasowe ostatnie się udało, symboliczne piwo z wychowawczynią wypite!
Lekkie wzruszenie było. Świadectwo odebrane, już ostatnie, jak co roku z czerwonym paskiem, więc 'tradycji' stało się za dość ;) I nawet dostałam medal 'złotego ucznia' hehe.
Jakiś etap w życiu się zakończył i mimo tego, że na słowo liceum najpierw pojawiają się 'nieciekawe' skojarzenia, to był to cudowny czas i będę miło go wspominać! czas wywołać zdjęcia, a będzie ich mnóstwo :D
Dziękuję WSZYSTKIM, którzy zjawili się w moim życiu przez te 3 lata! Czy przynieśli mi radość czy cierpienie, ale dzięki Wam wiele się nauczyłam i stałam lepszym człowiekiem <3 ***
A co do spraw z blogiem! Po 13 maja spodziewajcie się eksplozji!!!! Gdyż będzie tutaj bardzo dynamicznie, kosmetycznie i po prostu zacznie się sporo dziać! Zostańcie ze mną :*
Zakupiłam kilka, myślę naprawdę fajnych kosmetyków! Niektóre na dość ciekawych promocjach o których muszę Wam opowiedzieć! Poza tym jak pewnie wiecie zbliżają się super promocje w Naturze i Rossmannie, więc może coś podpatrzycie :)
***
Lakier do włosów TAFT Cashmire Touch; 9,79 zł Super-Pharm
Wiele dziewczyn chwali sobie czarny lakier z tej firmy, więc i ja postanowiłam go wypróbować! Trafiła mi się akurat ta wersja, póki co jeszcze go nie użyłam. Cena również zachęcała do zakupu. Napiszcie mi jak u Was się sprawdził? :)
***
Żel do mycia twarzy Physiogel STIEFEL; 11,99 zł Super-Pharm
Dla tego żelu wybrałam się na zakupy do SP! Mianowicie była genialna promocja! Jeśli zrobimy zakupy za minimum 30 zł (z tego co pamiętam) ten żel możemy kupić za jedyne 12 złotych! A normalnie jego cena wynosi około 25! Planowałam jego zakup i tak bo jest to taki kosmetyk do którego zawsze wracam. Moja sucha cera ma teraz naprawdę ciężki okres, a ten żel już nie raz doprowadził ją do porządku! To już chyba moje 3 lub 4 opakowanie. Mówiłam już o nim wiele w ulubieńcach, ale myślę, że pojawi się osobna recenzja na jego temat :)
***
Żel pod prysznic Owocowy Jogurt ISANA; 2,49 zł Rossmann
Po moim zachwycie żelu o zapachu marakui koniecznie musiałam kupić innego zapachy i trafiłam na kolejną promocję, żele z 2,99 zostały przecenione na 2,49! Może to tylko 50 groszy, ale za dość sporą butelkę (300 ml) taka cena to prawie nic. A formułą produktu jest suuuper!
Olejek pod prysznic Gruszka i Melon ISANA; 2,49 zł Rossmann
Promocja taka sama jak z żelem wyżej! Powiem Wam, że ten zapach nawet bardziej podoba mi się od jogurtowego ;) Ten ma taką formułę olejku mam nadzieję, że sprawdzi się jeszcze lepiej od tradycyjnych żeli!
***
Krem do twarzy Nagietkowy ZIAJA; 5,79 zł Rossmann
Powróciłam do tego kremu. Jest naprawę tłusty i treściwy. Mam nadzieję, że zmiana pielęgnacji posłuży mojej skórze :) Stosuję go na noc, bo niestety bardzo długo się wchłania.
Maseczka odżywcza z miodem Aqua Effect NIVEA; 5,49zł Super-Pharm
Ta niebieska maseczka Nivea bardzo mi się spodobało, więc koniecznie trzeba przetestować inne! Jeszcze jej nie używałam. Napiszcie mi czy używałyście jej i jakie są Wasze wrażenia :)
***
Lakier do paznokci Rich Color GOLDEN ROSE nr 35; 5,49 zł wyspa Golden Rose
Najlepszy czarny lakier ever! Mega kryjący, już nawet przy jednej warstwie. W dodatku uwielbiam ten szerszy pędzelek. Na paznokciach trzyma się 3-4 dni, co na moje paznokcie jest długo!
Lakiery do paznokci ESSIE Mezmerised (granatowy) Lovie Dovie (Różowy); Hebe
To moje pierwsze lakiery tej firmy, WRESZCIE. Kolory są cudowne <3 Najpiękniejszy odcień niebieskiego taki blue granat, a ten różowy mnie oczarował, takie sweet barbie pink heh - coś na wiosnę i lato! Jednak co do trwałości to póki co mam mieszane uczucia! Jak już wyrobię sobie o nich opinię to dam Wam znać. Natomiast koniecznie śledźcie gazetki Hebe. Gdyż udało mi się zakupić te lakiery w promocji 2 w 1 !Jeden lakier wyszedł mnie koło 16/17 złotych. Co już nie jest tak dużo, jak 36 złotych, a tyle wynosi cena regularna!
***
Pomadka Velvet Matte GOLDEN ROSE nr 18; 10,99 zł wyspa Golden Rose
Moja kolejna pomadka z tej serii! Po filmie RLM z zamiennikami Russian Red od MAC stwierdziłam, że chciałabym mieć czerwoną pomadkę. Kolor jest naprawdę piękny <3 Trwałość genialna! Co prawda stwierdziłam, że nie jestem chyba jeszcze na tyle pewna, aby nosić czerwień na ustach, ale cudownie pomadka prezentuje się na ustach!
Pomadka Vitamin E GOLDEN ROSE nr 57; 8,99 zł wyspa Golden Rose
Kolejna fuksja do kolekcji, tym razem w wersji trochę neonowej! Ma fajną kremową konsystencję! W dodatku ta cena! CO do trwałości to nie jest, aż tak dobra jak szminki z serii matowej, ale daje radę :)
***
Kasetka Freedom System na 10 cieni INGLOT 24,00 zł
Postanowiłam, zacząć kompletować własną paletkę z Inglota. Póki co postawiłam na obowiązkowe kolory.
Cienie do powiek Freedom System INGLOT 13,00 zł za szt.
nr 355 - matowy beż, podstawa w każdej paletce!
nr 357 - lekki matowy brąz , najlepszy do zaznaczenia załamania.
nr 120 - uwielbiam ten cień! Biało-srebrna perła. Perfekcyjna do wewnętrznego kącika :3
Grzebyk do rzęs INGLOT 19,00 zł
Pogrubione, wydłużone oraz niesklejone rzęsy to jest to! A ten grzebyk naprawdę świetnie je wyczesuje :) Fajnie też sprawdza się do brwi.
***
Balsam do ust o smaku miętowym BALMI; 9,99 zł Super-Pharm
Odkąd weszło do SP chciałam je wypróbować! Jednak cena regularna to 20 zł. Uważam, że to nawet sporo za balsam do ust. Nadarzyła się okazja, a za dyszkę czemu się nie skusić. Smak miętowy wyprałam również z ciekawości. Nawet bardzo przypadł mi do gustu :)
Balsam do ust smaku pomarańczy BIEDRONKA; około 6 zł
Zobaczyłam tę nowość na kilku blogach, więc przy okazji zakupów spożywczych włożyłam do koszyka. Opakowanie bardzo na plus, jednak sam produkt szału nie robi.
Kiedy Alissvlogchannel dodała zdjęcie tej książki, że jest dostępna już w Empiku, to po szkole od razu pobiegłam po nią. Niestety jeszcze nie byłą dostępna stacjonarnie, więc zamówiłam ją online z odbiorem w księgarni i ku mojemu zaskoczeniu wyszła mniej 8 złotych taniej. Jeszcze nie zabrałam się za czytanie. Ale mam nadzieję, że była warta kupna. Czytałyście? :)
***
Trochę tych zakupów się uzbierało :) Ale będzie tego więcej, gdyż zrobiłam zamówienie w MintiShop. Także zrobi się jeszcze bardziej kosmetycznie i będzie kolorówka !
Pamiętajcie o promocjach w Naturze i Rossmannie, bo ruszają pod koniec tygodnia :D